Betsaida – miasto rodzinne apostoła Piotra.

Na północy Izraela, rozciąga się żyzna równina, która sięga brzegów jeziora Tyberiadzkiego. Miejsce dobre dla hodowli bydła,  trawy tu było zawsze całkiem sporo, ryb w jeziorze też nie brakowało. Jakby tego mało biegły nieopodal szlaki handlowe do Egiptu, nad wybrzeże śródziemnomorskie, do Mezopotamii. Nie dziwi więc fakt, że już 5000 lat temu powstało tu pierwsze miasto. Jest znane z kart Biblii, a jego nazwa w języku polskim, znaczy tyle co, „dom rybaka”. 

 

źródło Wikipedia

źródło Wikipedia

To rodzinne miasto Piotra, Andrzeja i Filipa, Betsaida.

A Filip był z Betsaidy, miasta Andrzeja i Piotra „ J 1,44

 

Niedaleko tego miasta Jezus rozmnożył chleby i nakarmił nimi kilka tysięcy ludzi.

On ich spytał: Ile macie chlebów? Idźcie, zobaczcie! Gdy się upewnili, rzekli: Pięć i dwie ryby. Wtedy polecił im wszystkim usiąść gromadami na zielonej trawie. I rozłożyli się, gromada przy gromadzie, po stu i po pięćdziesięciu. A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by kładli przed nimi; także dwie ryby rozdzielił między wszystkich. Jedli wszyscy do sytości i zebrali jeszcze dwanaście pełnych koszów ułomków i ostatków z ryb. A tych, którzy jedli chleby, było pięć tysięcy mężczyzn. Zaraz też przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzali Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. „ Marka 6, 38-46

 

To w Betsaidzie uzdrowił niewidomego.

I przybyli do Betsaidy. I przyprowadzili do niego ślepego, i prosili go, aby się go dotknął.  A On wziął ślepego za rękę, wyprowadził go poza wieś, plunął w jego oczy, włożył nań ręce i zapytał go: Czy widzisz coś?  A ten, przejrzawszy, rzekł: Spostrzegam ludzi, a gdy chodzą, wyglądają mi jak drzewa. Potem znowu położył ręce na jego oczy, a on przejrzał i został uzdrowiony; i widział wszystko wyraźnie.„ Marek 8, 22-25

 

Niestety, miasto dostało też naganę z ust Jezusa. Nie było to chyba miejsce zbyt wierne Bogu.

Biada tobie, Chorazynie, biada tobie, Betsaido; bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się te cuda, które u was się stały, dawno by w worze i popiele siedząc, pokutowały. Toteż lżej będzie Tyrowi i Sydonowi na sądzie aniżeli wam. „ Łukasza 10, 13-14

 

Tyle wiemy z kart Nowego Testamentu, jednak miejsce to pojawia się także w tle wcześniejszych wydarzeń, związanych z Dawidem i Absalomem. No ale po kolei.

Najstarsze ślady osady pochodzą z okołu 3000 r p.n.e.  W czasach Jozuego ziemie w okolicach miasta należały do Geszurytów, których znamy z kart Biblii.

Jair, syn Manassesa, zajął cały obwód Argob aż do granicy Geszurytów i Maachatytów. „ Powt.Prawa 3,14 

W X w p..n.e. miasto i okolica, nadal były niepodbite przez Izraelitów, a ich władcy byli na tyle silni, że Dawid postanowił się spowinowacić z królem Geszur. Najprostszy na to sposób, znany od tysiącleci, to ożenić się z siostrą lub córką władcy. Tym razem padło na córkę. „trzecim Absalom, syn Maachy, córki Talmaja, króla Geszur, „ 2 Sam 3,3 

Talmaj, król Geszur, dziadek Absaloma, odegrał swoją rolę w dalszym losie królestwa Dawida. Udzielił wnukowi schronienia, gdy ten uciekał przed gniewem taty, króla Dawida. O co poszło tym dwom, że królewicz musiał wiać do dziadka?

Absalom miał siostrę, Tamar. Młoda, ładna i do tego cicha dziewczyna. Niestety wpadła w oko przyrodniemu bratu Amnonowi. Ów Amnon, to pierworodny Dawida, więc nie byle kto. Tacy zwykle, o ile dożyli, dziedziczyli po królewskim tacie koronę. W każdym razie z Amnona był babiarz i kawał drania. Nie wyobrażał sobie najwyraźniej, że czegoś nie dostanie. Skręcało gościa pożądanie. By dostać co chciał, uknuł spisek. Zwabił siostrę do siebie, pod pretekstem opieki, bo taki biedny był i chory, że aż serce żal ściskał. Zgwałcił dziewczynę, po czym zwyczajnie wyrzucił jak śmieć za drzwi. Dawid nie ukarał Amnona, a Absalom nie zamierzał sprawy puścić w niepamięć. Pomścił siostrę i w sumie, wykonał zgodny z Prawem, wyrok na bracie. Z małym „ale”. Zabił go dwa lata po wypadku. Zemsta była planowana na zimno. Więc, o ile wyrok za gwałt, zgodny z Prawem – śmierć, to wykonanie go jako zemstę, po latach już nie. Po zabójstwie brata musiał oczywiście uciekać. Tata widział w nim jedynie morderce brata. O krzywdzie Tamar już chyba Dawid zapomniał.  Młody Absalom zwiał do dziadka, do Geszur. 

Kocham Biblie za to, że ludzie, o których mówi są z krwi i kości. To nie papierowe postacie, pseudoświętych z głowami w chmurach i wiecznie rozmodlonych. Dawid, to nie jakiś  nieosiągalny dla zwykłego śmiertelnika ideał, uduchowiony do tego stopnia, że unosił się już za życia, metr nad ziemią. Dawid z kart Biblii, to normalny człowiek, ze swoimi słabościami, wadami, podejmujący czasem głupie decyzje, ale mający jedną cechę, która najwyraźniej jest dla Boga bardzo cenna. To taka szczerość do bólu, przed sobą i Bogiem. Gdy dotarło do niego, że zrobił coś źle, to bez ściemy się do tego przyznawał. Nie wybielał siebie, nie tłumaczył. 

Rozpisałam się o Dawidzie i jego rodzinnych aferach, a miało być o Betsaidzie.

Około 200 lat po ucieczce Absaloma do dziadka, Betsaida zostaje zniszczona przez Tiglat-Pileser III, w roku 732 p.n.e. Stało się to podczas tej samej wyprawy, w której władca asyryjski zdobył Megiddo (tu). Część Betsaidy spłonęła, a murów runęła. O tej wyprawie asyryjskiego władcy przeczytacie w Biblii w 2 Ks.Kronik 28,16-21

„W tym czasie król Achaz wysłał posłów do króla asyryjskiego z prośbą o pomoc. Edomici wtargnęli bowiem ponownie i pobiwszy Judejczyków, uprowadzili jeńców.  Także Filistyńczycy ruszyli na judzkie miasta w Szefeli i Negebie i zdobyli Bet-Szemesz, Ajjalon, Gederot i Socho z jego przyległościami, Timnę z jej przyległościami, Gimzo z jego przyległościami i osiedlili się tam.  Pan bowiem upokorzył Judę z powodu Achaza, króla judzkiego, za to, że doprowadził Judę do rozkładu i prostacko sprzeniewierzył się Panu.  Ruszył też przeciwko niemu Tiglat-Pileser, król asyryjski, i utrapił go raczej zamiast go wspomóc.  Chociaż bowiem Achaz ogołocił świątynię Pańską i pałac króla i książąt, i dał to królowi asyryjskiemu, nic mu to nie pomogło.”

2 Ks.Królewska 16,5-9 „Wtedy Resin, król Aramu, i Pekach, syn Remaliasza, król izraelski, nadciągnęli pod Jeruzalem w celach wojennych i oblegli Achaza, lecz nie mogli go pokonać. W tym to czasie Resin, król Aramu, przywrócił Edomitom zwierzchnictwo nad Elat i wypędził z Elat Judejczyków, Edomici zaś weszli do Elat i osiedlili się tam aż do dnia dzisiejszego. Wtedy Achaz wysłał posłów do Tiglat-Pilesera, króla asyryjskiego, z takim oświadczeniem: Jestem twoim sługą i twoim synem. Wyrusz więc i wyzwól mnie z ręki króla aramejskiego i z ręki króla izraelskiego, którzy powstali przeciwko mnie.  Achaz wziął też srebro i złoto znajdujące się w świątyni Pana i w skarbcach domu królewskiego i posłał je w darze królowi asyryjskiemu.  Król asyryjski wysłuchał go i wyruszył pod Damaszek, zdobył go i uprowadził jego mieszkańców do Kir, Resina zaś pozbawił życia.”

 

Jego następca Salmanasar V, pokonał Ozjasza i podbił Północne Królestwo, uprowadził ludność, także te z okolic Betsaidy. Nie wrócili już nigdy do swojej ziemi, ani oni, ani ich potomkowie. Opis tych wydarzeń znajdziecie w 2 Ks.Królewskiej 17,1-6

„W dwudziestym roku panowania Achaza, króla judzkiego, objął władzę królewską nad Izraelem w Samarii Ozeasz, syn Eli, a panował dziewięć lat. Czynił on to, co złe w oczach Pana, jednakże nie tak, jak królowie izraelscy, którzy byli przed nim. Przeciwko niemu nadciągnął Salmanasar, król asyryjski, i Ozeasz został jego lennikiem, i płacił mu daninę. Gdy jednak król asyryjski wykrył spisek Ozeasza, polegający na tym, że wysłał on posłów do króla egipskiego So i przestał płacić rokrocznie daninę królowi asyryjskiemu, kazał go król asyryjski pojmać i wtrącił go w kajdanach do więzienia. Po czym król asyryjski najechał cały kraj, ruszył na Samarię i oblegał ją przez trzy lata. W dziewiątym roku panowania Ozeasza król asyryjski zdobył Samarię, uprowadził Izraela do Asyrii i osadził ich tam w Chalach i nad Chaborem, rzeką Gozanu i w miastach medyjskich.”

W IV wieku, gdy teren, dawnego Izraela znalazł się pod władaniem Seleucydów, spadkobierców Aleksandra Wielkiego, miasto ożywa znowu,  ale było jedynie cieniem dawnej Betsaidy. O Seleucydach na Podkopie przeczytacie tu.

Na gruzach dawnego ufortyfikowanego miasta, przez kolejne dziesięciolecia istniała jedynie wioska rybacka. Dopiero Herod Filip, syn Heroda Wielkiego (tego od odbudowy świątyni i rzezi dzieci w Betlejem), podnosi ją do rangi miasta, rozbudowuje i zmienia jej nazwę na Julias. Nowa nazwa miasta, była mu nadana na cześć Julii, córki cesarza Augusta.

Julia, to jedna z tych kobiet, które były córkami wielkich tego świata i znaczyły dla swoich ojców tyle, ile ci mogli osiągnąć, oddając je za żony kolejnym facetom, których poparcie było im potrzebne. Taki los, przechodniej żony, spotkał właśnie Julię, córkę cenionego przez historyków Augusta. Gdy ten dostawał od zięcia co chciał, rozwodził go z  córką, a ją oddawał innemu „sojusznikowi”. Julia była na rozkaz taty żoną i kochanką kolejnych mężczyzn.

Jeszcze ciekawostka o Herodzie Filipie. Jego żoną była Salome z numerkiem III. To ta pannica, która za taniec, zażądała głowy Jana Chrzciciela.

Tyle o historii miasta i tego co o niej znajdziecie w Biblii. W następnym artykule o tym, co i kiedy wykopano w Betsaidzie.

 

Podobał wam się artykuł?
Podzielcie się linkiem do niego na facebboku, twitterze, g+.

No Comments

Komentarze trzymające się tematyki artykułów na Podkopie są publikowane niezależnie od tego, czy są pozytywne czy negatywne. Te zawierające wulgaryzmy, hejterskie, spamujące linkami niezwiązanymi z komentowaną treścią, nie są publikowane. Obrażanie innych komentujących, osoby wymienione w artykule lub mnie, autora Podkopu, zaowocuje blokadą konta.

Leave a Comment

Translate »
Close