Konkurs z nagrodami!

Ogłaszam Pierwszy Konkurs na Podkopie.

 

Zbliża się druga rocznica powstania Podkopu, mojego pisania dla was o archeologii biblijnej i nie tylko.
Drugie urodziny, to już poważna sprawa 😉
116 razy publikowałam w tym miejscu. To nie mało.

Z okazji Urodzin mam dla was kilka prezentów.
Dokładnie trzy książki niespodzianki o archeologii.
Książki dostaną osoby, które wygrają konkurs.

 

Na czym on polega?

W komentarzu pod artykułem, który wam się najbardziej podoba napiszcie:

1. „Mój numer 1” – napiszcie kilka słów dlaczego ten właśnie artykuł;
2. „A co to…?” – o czym i dlaczego chcielibyście przeczytać na Podkopie (tematyka archeologii biblijnej – miejsca, wydarzenie postacie występujące w Biblii).

 

 

Nagrody:

 

Pierwsza nagroda książkowa dla najciekawszego komentarza „Mój numer 1”.
Druga nagroda książkowa dla najciekawszego uzasadnienia „A co to…?”.
Trzecia nagroda książkowa zostanie wylosowana wśród pozostałych uczestników konkursu, by każdy miał szansę na wygraną.

Czas trwania konkursu: od chwili ukazania się tego wpisu do 12 września , do godziny 15,00.
Wyniki ogłoszę 15 września.
Nagrody wyśle pocztą.

Uwaga!
Konkurs rozpoczęty!

 

11 komentarzy

  • Adrian 20 lipca, 2014 at 11:10

    Najlepszym dotyczczasowym artykułem był chyba ten o Artemidzie Efeskiej – http://www.podkop.com/2013/10/25/o-artemidzie-efeskiej-i-jej-wielu-wcieleniach-czytaniu-symboli-w-teoriach-spiskowych-i-swastyce/

    Ciekawie czyta się o starożytnych bóstwach, zwłaszcza tych, których imię zapala jakąś lampeczkę, która jednak mówi niewiele. Mnie najbardziej poruszył fakt, że święto Artemidy Efeskiej przypadało 13 sierpnia, a w dzisiejszym KRK 15 sierpnia obchodzi się… podobne święto. W ogóle mnóstwo podobieństw w formie kultu, zamiłowaniach (zioła, plony), stanie cywilnym (matka, ale i dziewica) można dostrzec między nią, a pewną żoną cieśli z Nazaretu. Ciekawe…

    A co to… Moloch? Bardzo mnie ciekawią opowieści o zapomnianych, nietypowych, dziwnych bóstwach, którym kiedyś masowo cześć oddawali starożytni, a o których dziś nikt nie wspomina na lekcjach historii. (Na Molocha wpadłem przypadkiem, kolega opowiadał mi o uniwersum fantasy Neuroshima, tam znajduje się postać o tym imieniu, postanowiłem ją wygooglować, a tu nawet w Biblii się taki znalazł). Można poszukać informacji o bóstwach w Wikipedii, ale ktoś, kto studiował archeologię z kilku zupełnie niepowiązanych ze sobą (dla przeciętnego śmiertelnika) imion i faktów może dostrzec ciekawe wzory. Tak więc jeśli znasz jakieś bóstwa, o których się dziś nie mówi, a które jakimś cudem przesiąkły w naszą kulturę (np. na przeludnioną, niewydolną szkołę dzisiaj mówi się Moloch), chętnie poczytam. I nawet zasponsoruję 🙂

    Reply
    • Podkop 20 lipca, 2014 at 12:03

      Żona cieśli z Nazaretu była normalną żydowską kobietą, wierzyła, że jest Jeden Bóg, była żoną mężowi, matką dzieciom.
      Postać, której kult w sumie od Efezu się zaczął, łączy wiele tytułów starych bogów i…no cóż… ma z tą Żydówką o imieniu Miriam/Maria wspólną jedynie płeć.
      Dwa tysiąclecia rozwoju doktryn i dogmatów, eklektyzm kultów i tradycji, niestety zrobił swoje.

      O Molochu napiszę na pewno.
      Ta przenośnia ze szkołą jest dobra! Pożera dzieci, ich potencjał.

      Było już trochę tych starych bogów na Podkopie: o Nabu, Anu, Sinie, Asklepiosie, Kemoszu i innych.
      W kategoriach kliknij na „Starzy bogowie”

      Sponsorowanie mile byłoby widziane, bo po wakacjach czas na wykupienie abonamentów. Niestety, sporo serwisów archeologicznych z wynikami badań jest w wersji płatnej.

      Reply
      • Adrian 21 lipca, 2014 at 14:10

        Wiem, że Miriam była postacią, która nijak ma się do Artemidy. Chodzi mi bardziej nie o Miriam z Nazaretu, a polską Matkę Boską Maryję, które ma z ww. boginią więcej wspólnego.

        Reply
        • Podkop 22 lipca, 2014 at 00:48

          Niestety,chrześcijaństwo nie oparło się synkretyzmowi religijnemu.

          Reply
  • VanQuatro 21 lipca, 2014 at 12:53

    1. Mój numer jeden: „Dwa sobory efeskie i pierwszy wielki podział Kościoła”. Artykuł ten traktuje o faktach z historii chrześcijaństwa, które przeciętnemu zjadaczowi chleba nie są w ogóle znane. Rodzi pytanie – „To przed schizmą wschodnią było coś większego?” I tu nagle pojawiają się nestorianie (a raczej Asyryjski Kościół Wschodu”), który jak się okazuje zajął połowę Azji drogą bardziej ewangelizacyjną aniżeli polityczną. Sama sprawa I soboru efeskiego i konfliktu na linii „Cyryl – Nestoriusz” pokazuje, że chrześcijanami pierwszych wieków władała taka sama żądza pokazania – „kto ma tu rację…” – co dzisiaj. Spór o „teotokos czy christotokos” to przecież pełna intryg fabuła. O II soborze efeskim (czy tam synodzie, jak kto woli) też można napisać kryminał. Myślę, że Dan Brown z tego wszystkiego miałby niezły materiał na swoją kolejną pseudohistoryczną powieść, a kto wie, może i pobiłaby ona Kod Da Vinci.

    2. To co chciałbym znaleźć na podkopie, to trochę informacji o arianach, którzy przecież też stanowili bardzo liczną grupę. Sam nie wiem co mam o nich myśleć, a wydają się być ciekawym materiałem na artykuł. Chrześcijanie IV i późniejszych wieków chyba niekoniecznie za nimi przepadali.

    Reply
    • VanQuatro 21 lipca, 2014 at 13:03

      Co do nestorian, to jestem jeszcze ciekaw, czy pozostawili oni po sobie jakieś działa pisane. W kościele zachodnim oraz prawosławnym, mamy wielu „ojców kościoła”, którzy wiele tekstów pozostawili – a nestorianie? Ile tak na prawdę wiemy o nich samych z ich własnych źródeł?

      Reply
      • Podkop 21 lipca, 2014 at 13:57

        To żywy kościół. Oni są nadal na wschodzie, nie wyginęli, nie są przeszłością 🙂

        Reply
    • Podkop 21 lipca, 2014 at 13:59

      Najwyższy czas zabrać się za historię chrześcijaństwa na Podkopie.

      Reply
  • mloo 30 lipca, 2014 at 05:09

    1. Dla mnie numer jeden to „Oceany pełne wody w głębinach ziemi – to nie bajka, to naukowcy tak twierdzą.” Jeżeliby to było prawdą a ja w to wierzę że tak jest wówczas byłby to kolejny dowód na to iż Biblię nie powinniśmy traktować jako zbiór opowiastek wymyślonych przez kogoś, a jako dzieło stanowiące zapisy prawdziwej historii ziemi i ludzkości. Informacje te powinny się przedostać do jak największej ilości ludzi gdyż jest to jasny przekaz dla ludzkości iż nasze ziemskie życie jest tylko etapem w życiu naszego ducha (duszy) i nie powinniśmy się zbytnio przejmować naszym doczesnym żywotem a raczej tym późniejszym. Mogłoby to odmienić losy Ziemi i paradoksalnie drastycznie poprawić nasze ciężkie ziemskie życie
    2. Dla mnie najbardziej istotnym jest czy Bóg chrześcijan ma coś wspólnego z bogami starożytnych np Anu Czy może to jedna i ta sama postać. Wiele to by wyjaśniło. Czy Marduk to Nergal i Szatan. Czy Bóg stworzyciel wysyłał na Ziemie swojego syna więcej niż jeden raz (Jezusa znamy, ale np. Ozyrysa już niezbyt)

    Reply
    • Podkop 30 lipca, 2014 at 05:45

      Hm… Potop nie jest aż tak ważny, według mnie. To tylko jedna z historii z kart Pisma. Popatrz na liczbę postaci, miejsc i wydarzeń o których mowa w Biblii, a które potwierdzają wykopaliska i inne dokumenty.
      O Anu pisałam TU
      Ozyrys to nie to samo co syn boga stworzyciela, praboga egipskiego. Ozyrys to jego praprawnuk.
      Lokalny bóg, który zbiegiem czasu awansował i był czczony szerzej.
      Będzie o nim na pewno na Podkopie

      Reply
  • mikolajl 4 sierpnia, 2014 at 04:28

    1. Najciekawszy artykuł: Datowanie w archeologii cz.3 (i ogólnie artykuły o datowaniu), bo przybliżyły mi metody ustalania dat zdarzeń na podstawie wielu kryteriów.

    2. Ciężko wybrać, bo wszystko co tutaj czytam jest dla mnie bardzo interesujące. Najbardziej chyba te dotyczące styku archeologii i „techniki”: datowanie, „Oceany pełne wody…”, itp.

    Reply

Komentarze trzymające się tematyki artykułów na Podkopie są publikowane niezależnie od tego, czy są pozytywne czy negatywne. Te zawierające wulgaryzmy, hejterskie, spamujące linkami niezwiązanymi z komentowaną treścią, nie są publikowane. Obrażanie innych komentujących, osoby wymienione w artykule lub mnie, autora Podkopu, zaowocuje blokadą konta.

Leave a Comment

Translate »
Close