Ahmose I – faraon, który nie znał Józefa

Ahmose I jest uznawany za założyciela XVIII dynastii.

Początek dynastii nietuzinkowych władców Egiptu

 

To ta dynastia, do której należeli wielcy władcy Egiptu. Jednym z nich jest Totmes III, wielki strateg prowadzący zwycięskie kampanie wojskowe, o którym można śmiało powiedzieć, że to taki Napoleon starożytności.

Do tej dynastii należała Hatszepsut – kobieta faraon (ale nie była pierwszą kobietą królem Egiptu) oraz Echnaton – król heretyk i wreszcie młody Tutanchamon, znany głównie ze skarbów jakie zawierał jego grobowiec.

Ahmose bywa nazywany Amosisem, Ahmesem, Ahmozisem, Iahmes i Jahmesem. Wcale nie jest tak prosto właściwie odczytać egipskie imię jak widzicie a pomijam fakt, że król Egiptu posiadał ich kilka.
Mówiłam już o tym?
Hm…chyba nie a to dość ważne więc trzeba będzie nadrobić osobnym wpisem.
Ów Ahmose miał panować 25 lat – jak chce Manethon .

Małe przypomnienie kim jest ten gość.
Był kapłanem gdy krajem rządził Ptolomeusz I, czyli jeden z kumpli i dowódców Aleksandra Wielkiego, który po jego śmieci wywalczył sobie w wojnie z resztą spadkobierców wodza Egipt jako schedę.
Już jako władca kraju nad Nilem zlecił owemu kapłanowi Manethonowi spisanie dziejów kraju, zrobienie listy władców. Ten zrobił co kazali i tak mamy 30 dynastii, które miały rządzić krajem oraz podane lata panowania poszczególnych władców.
Dzieło kapłana znamy z fragmentów kilku kopii, które dotrwały do naszych czasów a one niestety różnią się między sobą. Bywa mimo to przez wielu badaczy uznawane za podstawę wiedzy o władcach, którzy panowali w kraju nad Nilem.

Początek panowania Ahmose bywa datowany na rok 1570 p.n.e. ale bywa i na rok 1530 p.n.e.
Pisałam już o tym ale powtórzę: wiele dat egipskich trzeba traktować jako daty przybliżone z możliwym wahnięciem +/- nawet do 100 lat. Bywają okresy precyzyjniej wydatowane ale bywają i takie gdzie daty to bardziej pobożne życzenia badaczy.
Trzeba więc brać więcej luzu w ich interpretacji i nie brać się za łby z powodu różnic o dekadę czy dwie w interpretacji i ulokowaniu tego czy innego wydarzenia lub osoby w dziejach Egiptu.
Tak wiem, to powoduje, że nic tu nie jest pewne na bank.

 

Pogromcy Hyksosów

 

Wracam do samego Ahmose.
Nie wyskoczył on sroce spod ogona i nagle nie pojawił się na scenie egipskich władców. Był synem Sekenenre Tao II, faraona który nosił przydomek Waleczny. To on zaczął walkę z Hyksosami.

No tak i znowu będzie dygresja, bo muszę powiedzieć kilka słów o Hyksosach.
Do końca nie wiadomo kim byli, to znaczy wiemy, że byli Semitami albo mieszanką Semitów i Hurytów. Przyszli gdzieś z terenu Syro-Palestyny.
Nie był to gwałtowny podbój, raczej dość konsekwentna migracja i przejmowanie kontroli nad najżyźniejszą częścią Egiptu – Deltą.
Wiemy, że za panowania XII dynastii, która panowała mniej więcej przez cale XX i XIX stulecie po przełom XIX i XVIII w p.n.e. Egipt otworzył się na kontakty z krajami Bliskiego Wschodu. Za panowania faraona Amenemhata III należącego do tej właśnie dynastii, na teren Delty napływają Azjaci – tak nazywano w Egipcie obcych przybyłych ze wschodu.
Samo słowo „Hyksos” jest tłumaczone jako obcy władca.
Przybysze byli mile widziani w kraju faraona, bo w tym czasie brakowało tam rąk do pracy. Dlatego kolejne grupy semitów i nie tylko ich, mile witano nad Nilem.
W pewnym momencie jednak część przybyszów stała się nie tylko liczna ale i groźna, bo miała ambicje przejęcia władzy w Egipcie. Tak krok po kroku władcy wywodzący się z Hyksosów, czyli ludności semickiej i huryckiej przybyłej do Egiptu, zaczęli przejmować władzę w Delcie i Dolnym Egipcie.
W połowie XVII w p.n.e. ich stolicą stało się Awaris leżące właśnie w Delcie a oni faktycznie rządzili Dolnym Egiptem.

 

Górny Egipt zajęty przez Hyksosów. Źródło

Górny Egipt zajęty przez Hyksosów. Źródło

 

Przyszło im to przejęcie władzy dość gładko, bo w sumie przejęli zwyczaje egipskie, pismo, upodobnili się do Egipcjan. Dotyczyło to wtopienie się w egipski koloryt także religii. Pomimo zachowania niektórych kultów wschodnich, egipscy bogowie mieli się dobrze i byli oficjalnie czczeni przez nowych władców. Taka metoda przejęcia władzy na nawet najbardziej wrogo nastawionym terenie zawsze się sprawdzała w historii.

Czasy hyksoskich rządów nazywane są Drugim Okresem Przejściowym,  który trwał mniej więcej od połowy XVIII w p.n.e. do połowy XVI w p.n.e..

No dobrze, więc o ile w Delcie panowali obcy to kto rządził na południu kraju?

Doszła tam do władzy XVII dynastia, która jest spokrewniona z XIII. Ich stolicą były Teby
Wiem pomieszanie z poplątaniem, bo w pewnym okresie rządzą naraz trzy różne dynastie, w tym jedna obcych, ale takie są dzieje tego Okresu Przejściowego.
Znowu powtórzę, ale to ważne – historia Egiptu, to nie poustawiane i poukładane w porządku chronologicznym osoby, wydarzenia, wszystko ładnie rozrysowane i podpisane. Bywają w niej okresy gdy panował chaos i niewiele wiemy na pewno o nich. Są i w tych czasach chaosu miejsca gdzie mamy wszystko ładnie rozpisane.

Tak więc tym, który rozpoczął walkę i wypędzanie Hyksosów był tata Ahmose.

 

Silne kobiety Egiptu.

 

To on zaczął tę wojnę. Chociaż gdyby nie jego mama, niepochodząca z arystokracji egipskiej piękna królowa Tetiszeri, która zaczęła gromadzić niezadowolonych i spajać opozycje wobec Hyksosów, to do wojny raczej by nie doszło.

 

krolowa Tetiszeri

Królowa Tetiszeri. Źródło

 

Przygotowała jednak grunt pod powstanie a jej syn tego nie zmarnował.
Nadano mu przydomek „Waleczny”. A na imię miał Sekenenre Tao. To starcie skończyło się dość kiepsko o czym świadczy jego mumia, mocno pokiereszowana. Mumię zobaczycie klikają TU, jest na dole strony, po opisach.
Syn i następca tronu nie odpuścił Hyksosom i tłukł ich dalej, tyle że szybko znika z areny dziejów. Miał na imię Kamose i najprawdopodobniej skończył jak tata – walcząc z władcami Delty.
No i ciekawostka, nie był pierworodnym Walecznego a drugim synem.
Dlaczego zmarł pierworodny nie wiemy.
Po Kamose tron objął jego młodszy brat, czyli Ahmose.

Z nim też jest pewien problem w tym momencie – ile miał wtedy lat.
Mumia, która ma być jego, to doczesne szczątki mężczyzny, który zakończył żywot w wieku około 35 lat. Młodo a skoro jak chce Manethon miał rządzić trochę ponad 25 lat to by znaczyło, że został królem w wieku 11 lat.
Hm…
Egipt widywał już takie rzeczy więc możliwe.
Jego babką była Tetisheri a mamą Ahhotep I. Obie szanowane i czczone przez Ahmose, obie nietuzinkowe. Babka czyli Tershi nie pochodziła z królewskiego rodu co nie przeszkodziło jej być jedną z najmocniejszych postaci końcówki II Okresu Przejściowego i początku XVIII dynastii. Mama z kolei, Ahotep, miała być regentką po śmierci Kamose.

Pierworodny syn Ahmose miał na imię najprawdopodobniej (tak na 90% , bo pamiętajcie są w Egipcie rzeczy pewne na 100 % i takie na 10 %), Ahmose-Sipair i zmarł jako dziecko. Mumia, która ma być jego jest dość zdeformowana. Nieprzyjemny obraz. Nie wiemy co się stało malcowi, na co chorował. Są tacy którzy twierdzą, że to nie syn a brat faraona Ahmose I. Jego zmarły pierworodny miał mieć na imię tylko Ahmose.

 

Macie skojarzenie z faraonem z  czasów Mojżesza?

 

Waleczny ginie w sposób gwałtowny, jego pierworodny umiera nie wiemy dlaczego, drugi syn również.
Wydaje się, że pasuje prawda?

To teraz słuchajcie dalej.

Ahmose zbiera siły po objęciu władzy i w roku 18 swojego panowania uderza na Hyksosów. Zdobywa Awaris, wypędza ich z Delty i dalej gna aż na tereny dzisiejszego Izraela.
Ahmose przejmuje kontrolę nad Dolnym Egiptem i nie musi tam za dużo odbudowywać, no poza tym co sam napalił i naniszczył podczas kampanii przeciw Hyksosom.
Obcy władcy jak się okazuje byli dobrymi gospodarzami i Delta kwitła
Pamiętacie, że pogromcy Azjatów też zmarł pierworodny syn?
Do tego ta klęska burza, ciemności opisane na Steli Burzy
Znowu wydaje się, że ten faraon pasuje.

Ja mam jednak inną teorię.

Nadal żyją w tym czasie w Delcie Nilu, tam gdzie biblijna ziemia Goszen, przybysze z czasów XII dynastii i mogli bardzo przypominać Ahmesowi pokonanych dopiero co Hyksosów.
No przyznacie że mogli. To też Azjaci- przybysze ze wschodu, też Semici. Za panowania Hyskosów mogli mieć się lepiej od rodowitych Egipcjan.

Czy nie może być on faraonem który nie znał Józefa?

 

Potem umarł Józef i wszyscy jego bracia, i całe to pokolenie.  A synowie izraelscy byli płodni i rozmnożyli się, i byli liczni, i coraz bardziej potężnieli, tak że było ich pełno w całym kraju.  Tymczasem rządy nad Egiptem objął nowy król, który nie znał Józefa. Rzekł on do ludu swego: Oto lud izraelski stał się liczniejszy i potężniejszy od nas.  Postąpmy więc z nim mądrze, aby się nie mnożył. Bo gdyby nas zaskoczyła wojna, mógłby także on przyłączyć się do naszych wrogów, walczyć przeciwko nam i ujść z kraju.” Ks.Wyjścia 1,6-10

 

Nie mógł go znać a nawet wszystko co semickie mogło mu się źle kojarzyć z Hyksosami.
Teraz jeszcze kilka informacji.
Za żonę Ahmose miał siostrę, jak to bywało w egipskim zwyczaju, nazywała się Ahmes-Nefertari i to była kolejna mocna postać tego czasu.

 

Ahmes-Nefertari Źródło

Ahmes-Nefertari
Źródło

 

Wszystko wskazuje na to, że to ona zdecydowała o sukcesji po śmierci syna, no ale to na kolejną opowieść.
Dziedzicem Ahmesa byli przyszły faraon Amenhotep I i dziewczynka o imieniu Ahmes. To ona była matką kobiety faraona Hatszepsut.
Jak widzicie ten ród nie byłby tym czym się stał gdyby nie te silne kobiety. No ale jesteśmy w Egipcie nie takiej Grecji, gdzie kobieta miała być niewidoczna i jakoby jej nie było opatulona w szmaty nie wychodzić z domu.
Warte zapamiętania jest to że Hatszepsut, kobieta faraon była wnuczką pogromcy Hyksosów i ponownego zjednoczyciela Egiptu .

Stosunkowo młodo zmarło się faraonowi Ahmose. Nie wiemy gdzie był jego pierwotny grób.
Może w piramidzie Dra Abu el-Naga. Mumia w każdym razie ocalała przechowana w skrytce DB-320 w Deir el-Bahari.
W roku 1881 odnaleziono tam prawie 50 mumii. To co się działo nad Nilem gdy transportowano je do Kairu jest opisywane dość ciekawie.
Nad brzegiem mieli gromadzić się ludzie i lamentować, jakby to był pogrzeb ich królów.
…w sumie to dla części z nich był.
Dziwne to było, bo kraj od dawna muzułmański i koptyjski a tu takie coś.
Ten transport mumii jest opisywany tak niezwykle, że albo jest to mocno podkolorowane albo działo się wtedy nad Nilem coś czego do końca nie umiemy wyjaśnić racjonalnie.

 

Beata

 


Podobał Ci się artykuł?
Zostaw komentarz, polub go na Facebooku.
Uważasz, że może się komuś przydać prześlij go dalej.
Chcesz być informowany o nowych wpisach na Podkopie subskrybuj go na maila (w bocznej kolumnie strony).


 

5 komentarzy

  • Cezary 6 sierpnia, 2015 at 11:43

    Faraon, który nie znał Józefa to pierwszy faraon, który zaczął tak bardzo gnębić Izraelitów, jednak nie był on faraonem który rozmawiał z Mojżeszem i Aaronem gdy ci kazali mu wypuścić cały lud Izraelski. Mojżesz miał 80 lat gdy poszedł do faraona z tym żądaniem. Faraon który nie znał Józefa ostatecznie umarł:

    2:23 Po upływie długiego czasu umarł król egipski. Jednak Izraelici jęczeli z powodu ciężkiej pracy i narzekali, a ich wołanie o pomoc z powodu ciężkiej pracy dotarło do Boga.

    Z tego tekstu wynika, że długo rządził ten faraon który nie znał Józefa.
    Faraon który rządził po nim pewnie miał krótki czas urzędowania. Izraelici dalej byli gnębieni ciężką pracą przez tego faraona, więc jakiś czas to trwało, potem Mojżesz musiał wrócić do Egiptu i potem zaczęły się te wszystkie plagi co też pewnie było rozciągnięte w czasie lecz nie za długo, co popierało by przypuszczenie że nie pieścił swojego stanowiska zbyt długo.

    Potem faraon osobiście ścigał Izrael:
    14:6 Kazał więc zaprząc wóz swój i wziął ludzi swoich ze sobą.
    14:7 Wziął też sześćset dobranych wozów i wszystkie inne wozy egipskie, i wybranych wojowników na każdym.

    Ciekawe czy faraon, który pozwolił na eksodus Izraelitów został w ogóle zmumifikowany, bo jeśli zginął w odmętach Morza Czerwonego wraz ze swoimi rydwanami to nie wiadomo czy wyłowiono jego ciało.
    Cociaqż całkiem możliwe bo ciała wypłynęły na brzeg:
    14:30 Tak wybawił Pan w tym dniu Izraela z ręki Egipcjan; i widział Izrael Egipcjan martwych na brzegu morza.

    Ale czy sam faraon zginął, tego nie podaje Biblia, choć pewnie traktował to jako swoje osobiste porachunki i bezpośrednio wszedł w suche Morze i zginął, bo nie ostał się ani jeden:
    14:28 Powracające wody okryły wozy i jeźdźców całego wojska faraona, które weszło za nimi w morze. Nie ostał się z nich ani jeden.

    Reply
    • Podkop 7 sierpnia, 2015 at 05:00

      Fragment z Wyjścia 2,23 mówi o faraonie, którego to znał Mojżesz i Aaron.
      z tego tekstu nie wynika, że ten faraon rządził długo ani że jest tą samą osobą, o której mowa w Wyjścia 1,6-10.
      Nie wynika z tego fragmentu również że jego następca rządził krótko.

      Reply
      • Cezary 9 sierpnia, 2015 at 05:07

        W odpowiedzi na ten lakoniczny komentarz postaram się bliżej przedstawić swój punkt widzenia. Warto podjąć wysiłek głębszego zastanowienia nad tymi fragmentami w Biblii bo mogą one być dużą pomocą dla archeologii.
        Wyj. 1:6 Potem umarł Józef i wszyscy jego bracia, i całe to pokolenie.
        Wyj. 1:8 Tymczasem rządy nad Egiptem objął nowy król, który nie znał Józefa.
        Zaczyna rządy nowy faraon. Od tego momentu dowiadujemy się o zmianie nastawienia i wpływie tego nowego faraona na Izraelitow, którym do tej pory dobrze się wiodło w Egipcie. Czytamy jak nakładał coraz to większe ciężary na ich barki.
        Wyj. 1:15 Wtedy król egipski rzekł do położnych hebrajskich,…
        Cały czas ten sam faraon.
        Wyj. 1:22 Wtedy faraon nakazał całemu swemu ludowi: Każdego chłopca, który się urodzi u Hebrajczyków, wrzućcie do Nilu, a każdą dziewczynkę pozostawcie przy życiu.
        Ten sam faraon dalej gnębi, a gdy rodzi się Mojżesz córka tego faraona bierze go na wychowanie, odczekawszy aż podrośnie:
        Wyj. 2:10 A gdy dziecko podrosło, przyprowadziła je do córki faraona; ta zaś miała go za syna.

        Wyj. 2:11 I zdarzyło się w tym czasie, gdy Mojżesz już dorósł, że wyszedł do swoich braci i przypatrywał się ich ciężkiej pracy.
        Przez całe swoje życie aż do tej pory Mojżesz napatrzył się na ciężkie warunki swoich rodaków. Nadal panuje ten sam faraon, który nie znał Józefa, nadal prowadzi tę samą politykę cięmiężenia Izraelitów. Mojżesz ma wtedy około 40 lat. Biblia nie potwierdza wprost, że to na pewno rządzi nadal ten sam faraon, ale też nie zaprzecza. Po zabiciu Egipcjanina Mojżesz boi się faraona wiedząc jaki ten ma stosunek do Izraelitów bo się blisko niego wychowywał.
        Wyj. 2:15 A gdy faraon usłyszał o tym, chciał Mojżesza zabić. Lecz Mojżesz uciekł przed faraonem, udał się do ziemi Midianitów…
        Przyjmując że to ten sam faraon, panuje więc on już przez całe życie Mojżesza i z pewnością jakiś czas przed czyli ponad 40 lat.
        Dalej biblia podaje:
        Wyj. 2:23 Po upływie długiego czasu umarł król egipski. Jednak Izraelici jęczeli z powodu ciężkiej pracy i narzekali, a ich wołanie o pomoc z powodu ciężkiej pracy dotarło do Boga.
        Zwróćmy uwagę na początkowe słowa, po upływie długiego czasu. Są one ważną wskazówką. Sam fakt przywołania słów, sama ta wzmianka że umarł król egipski jest informacją o zamknięciu pewnego etapu, ale niestety dowiadujemy się że choć zły król nie żyje to problemy Izraelczyków wcale nie ustępują. Można więc zinterpretować ten przekaz że aż dotąd rządził ten sam faraon który nie znał Józefa czyli ponad 80 lat bo Mojżesz w tym czasie ma skończone około 80 lat. Po upływie długiego czasu, rzeczywiście, 80 lat to szmat czasu i nie wahał bym się użyć takiego zwrotu na określenie długości rządów tego faraona. Oczywiście możemy się uprzeć że to nie jest ten sam faraon który nie znał Józefa, powściągliwie jednak lepiej nie wyrokować tak jak tutaj to przedstawiasz w swojej wcześniejszej odpowiedzi że to nie jest ten sam faraon, Biblia nie mówi że to inny, kolejny, któryś tam faraon. Uważam za całkiem prawdopodobne że to ten sam faraon który nie znał Józefa. Żyje on w tym czasie co Mojżesz. Wątpię że w tym czasie powstają i upadają kolejni faraonowie jak muchy, a Mojżesz, Aaron i to całe pokolenie ma się dobrze i nie umiera.
        Mojżesz następnie udaje się do nowego faraona, z żądaniem wypuszczenia Izraelitów.
        Umarł król egipski, następuje działanie Boga. Zwróćmy uwagę na ten sam fragment 2:23 bo on tyle mówi. Wydaje się że pomiędzy śmiercią poprzedniego faraona gnębiciela a kolejnego który nie odpuszcza i dalej ich cięmęży jest krótki okres. Dlaczego, bo po śmierci faraona wołanie dotarło do Boga. Z pewnością jakiś czas po śmierci, ale nie długi, bynajmnie nie tak długi jak czas życia tamtego faraona który rządził długi czas jak podaje Biblia. Stąd do jego unicestwienia to już krótki czas: czas gdy Mojżesz przychodzi z ramienia Boga bezpośrednio przed faraona z żądaniami, czas plag, czas pościgu i wreszcie jego śmierci. Śmierci po niedługim okresie nieudanego rządzenia, gdy swoimi decyzjami pogrążył Egipt w chaosie. Jeszcze raz podkreślę wydaje się że niedługiego bo krótko po śmierci poprzedniego faraona na arenie pojawia się Mojżesz a stąd krótka droga do śmierci faraona w Morzu Czerwonym. Nie wiem ile to mogło trwać od tego momentu, parę tygodni, a może miesięcy, a faraon może w sumie rządził parę lat.

        Reply
        • Podkop 19 sierpnia, 2015 at 12:00

          Wyj. 1:15 Wtedy król egipski rzekł do położnych hebrajskich,…
          Cały czas ten sam faraon.

          Nic nie mówi o tym, że to cały czas ten sam faraon.
          To ty tak interpretujesz ten fragment.
          Pominąłeś to, że od śmierci Józefa i całego jego pokolenia Izraelici rozmnożyli się bardzo w Egipcie „ było ich pełno w całym kraju„. Do tego było potrzeba dobrych kilkudziesięciu lat jak nie więcej.

          Nadal panuje ten sam faraon, który nie znał Józefa, nadal prowadzi tę samą politykę cięmiężenia Izraelitów. Mojżesz ma wtedy około 40 lat.

           

          Wybacz ale chociaż znam osoby długowieczne, to chyba się mocno zagalopowałeś bo od czasu śmierci Józefa i całego pokolenia musiało minąć 70/80 lat. Nic, zupełnie nic nie wskazuje na te samą osobę na egipskim tronie.

          Biblia nie potwierdza wprost, że to na pewno rządzi nadal ten sam faraon, ale też nie zaprzecza.

          Matematyka – przemija minimum jedno pokolenie – na to wskazuje.

           

          Wyj. 2:23 Po upływie długiego czasu umarł król egipski. Jednak Izraelici jęczeli z powodu ciężkiej pracy i narzekali, a ich wołanie o pomoc z powodu ciężkiej pracy dotarło do Boga.
          Zwróćmy uwagę na początkowe słowa, po upływie długiego czasu. Są one ważną wskazówką. Sam fakt przywołania słów, sama ta wzmianka że umarł król egipski jest informacją o zamknięciu pewnego etapu, ale niestety dowiadujemy się że choć zły król nie żyje to problemy Izraelczyków wcale nie ustępują. Można więc zinterpretować ten przekaz że aż dotąd rządził ten sam faraon który nie znał Józefa czyli ponad 80 lat bo Mojżesz w tym czasie ma skończone około 80 lat.

          Przepraszam ale czy możesz trzymać się tekstu i nie dodawać do niego swoich interpretacji?

          Skoro Faraon którego zna Mojżesz, który panuje już jako faraon gdy małego Mojżesza wyławia z wody dorosła – jak można wnioskować – córka tegoż faraona, umiera dopiero gdy ten ma 80 lat to ile lat miał gdy Mojżesz się rodzi?

          Zaraz, zaraz …80 plus powiedzmy 20 da nam 100 ale tyle to ma wtedy mniej więcej, chociaż raczej więcej, faraońska córka…więc plus 40?
          To co – umiera ten faraon gdy ma minimum 120 lat?
          …i ani jeden zapis egipski nie uwiecznił tak niezwykłej postaci władającej przynajmniej wiek?
          Co za gapy z tych starożytnych 😉

          problemy Izraelczyków

          Na marginesie: w języku polskim przyjmuje się, że Izraelczyk to mieszkaniec współczesnego Izraela. W starożytności żyli Izraelici,

          Mojżesz nie należał do pokolenia Józefa.
          Czas mija, nie panuje w Egipcie wtedy jedna osoba, bo mijają pokolenia.
          Nic w tekście Biblii nie wskazuje na to, że mamy tu do czynienia z nieśmiertelnym – prawie że – faraonem. Właśnie takie bajanie na motywach Biblii powoduje, że ludzie nie traktują jej poważnie.

           

           

          Reply
          • Cezary 23 sierpnia, 2015 at 15:55

            Wyj. 1:15 Wtedy król egipski rzekł do położnych hebrajskich,…
            Cały czas ten sam faraon.

            Nic nie mówi o tym, że to cały czas ten sam faraon.
            To ty tak interpretujesz ten fragment.

            Nie zgodzę się z tym. Tekst od Wyj. 2:8 wyraźnie opisuje rządy nowego króla i jego poczynania:
            – ustanowienie darmowych robót
            – ciężka przymusowa praca

            Wyj. 1:15 Wtedy król egipski rzekł do położnych hebrajskich, …

            Gdy czytasz od początku to po prostu wiesz czytając ten fragment że ten sam król wymyśla kolejne prześladowania, a nie kolejny faraon. Tak jak ty to próbujesz przedstawić tak można by prawie każdy fragment „przerobić”, że to inna osoba zrobiła, powiedziała.

            Ja nie próbuję tutaj naciągać faktów, ani też nie jestem obciążony wiedzą historyczną czy archeologiczną, więc może łatwiej mi przychodzi tworzenie interpretacji tekstu biblijnego wolnej od tych naleciałości. Stąd tobie może coś nie pasuje, bo kojarzysz to z jakimiś faktami z historii i już od razu to odrzucasz, nie przyjmując że może historia jest tutaj niedokładna. Ale to taka dygresja.

            Pominąłeś to, że od śmierci Józefa i całego jego pokolenia Izraelici rozmnożyli się bardzo w Egipcie „ było ich pełno w całym kraju„. Do tego było potrzeba dobrych kilkudziesięciu lat jak nie więcej.

            Nie zrozumiałem twojego zarzutu. Tak zgadzam się z tobą że się rozwinęli, ale to miało miejsce przed nastaniem tego króla o którym mówimy, czyli tego który nie znał Józefa. Teraz poruszamy się w obrębie czasów gdy on gnębi Izraelitów, robi z nich robotników pańszczyźnianych, a następnie poleca by zabijać nowo narodzone dzieci płci męskiej. Do tego czasu bardzo urośli liczebnie.

            Tutaj właśnie chciałem się zatrzymać na chwilkę. Otóż zadziwiłem się jak bardzo się rozrośli. Przecież przyszli do Egiptu w liczbie 70 osób:

            1 Moj. 46:27 Synów zaś Józefa, którzy mu się urodzili w Egipcie, było dwóch. Wszystkich osób rodziny Jakuba, która przybyła do Egiptu, było siedemdziesiąt

            Gdy wychodzili z Egiptu a więc w czasie prześladowań było ich już ponad 600 tys! Jak to możliwe?
            2 Moj. 12:37 Synowie izraelscy wyruszyli z Ramses do Sukkot w liczbie około sześciuset tysięcy mężów pieszych oprócz dzieci.

            Ci którzy zadali sobie trud uwzględnienia tych dzieci oraz kobiet doliczyli się już 2,5 mln ludzi, a do tego doszło jeszcze około 0,5 mln innych niewolników którzy skorzystali z okazji i wyszli z Izraelitami „na przyczepkę”.

            Dodam jeszcze jedną rzecz. Izraelici przebywali w Egipcie od czasu zamieszkania w ziemi Goszen do wyjścia około … no właśnie do końca nie wiadomo pomimo że Biblia podaje 430lat, jednak najprawdopodobniej było to około 215 lat.

            2 Moj. 12:40 Pobyt synów izraelskich w Egipcie trwał czterysta trzydzieści lat.
            Nie że Biblia się myli, o nie, tylko nazwał bym to że nie doprecyzowuje.

            Bóg mówiąc do Abrama:
            1 Moj. 15:13 I rzekł do Abrama: Wiedz dobrze, że potomstwo twoje przebywać będzie jako przychodnie w ziemi, która do nich należeć nie będzie i będą tam niewolnikami, i będą ich ciemiężyć przez czterysta lat.
            14. Lecz Ja także sądzić będę naród, któremu jako niewolnicy służyć będą; a potem wyjdą z wielkim dobytkiem.
            15. A ty odejdziesz do ojców swoich w pokoju i będziesz pogrzebany w późnej starości.
            16. Lecz dopiero czwarte pokolenie wróci tutaj, gdyż przed tym czasem nie dopełni się wina Amorytów.

            Czwarte pokolenie ma wrócić gdzie? – do Kanaanu, czyli gdzie? no ja nie wiem do końca myślę że chodzi o przekroczenie Morza Czerwonego i już te ziemie się tam rozpościerały, no może trochę dalej. Czwarte pokolenie, czyli o jakie pokolenie chodzi?, z kontekstu wynika że licząc od pokolenia które dostało się do niewoli. Aha więc czwarte pokolenie przebywające w niewoli wyjdzie już z Egiptu.

            Pokolenia te można ustawić tak:
            Jakub -> Lewi -> Kahat -> Amram -> Mojzesz, Aaron i Miriam.

            Jakub żył w Egipcie tylko 17 lat więc on się nie liczy jako pokolenie. Lewi jest więc pierwszym pokoleniem które tam sobie żyło.

            Gdyby więc roczny Kahat wszedł z tatą Lewim do Egiptu potem pod koniec życia urodził Amrama a ten z kolei pod koniec życia urodził Mojżesza, wtedy cała niewola do wyjścia trwała by 133+137+80=350lat, czyli mniej niż 430 lat o których mówi Bóg. 430 lat pokrywa zatem okres dłuższy prawdopodobnie od obietnicy danej Abrahamowi do nadania zakonu podczas wędrówki na pustyni:

            Gal. 3:16 Otóż, obietnice dane były Abrahamowi i potomkowi jego. Pismo nie mówi: I potomkom – jako o wielu, lecz jako o jednym: I potomkowi twemu, a tym jest Chrystus.
            17. Powiadam więc to: Testamentu uprzednio przez Boga uprawomocnionego nie unieważnia zakon, który został nadany czterysta trzydzieści lat później, tak żeby obietnica była unicestwiona.

            Lewi żył 137 lat, Kahat żył 133 lata, Amram – 137 lat, Mojżesz gdy wyprowadził ludzi z Egiptu miał 80 lat. Lewi wszedł do Egiptu z Kahatem swoim synem, ile mógł mieć Kahat lat? przyjmijmy że był młody, może 20 lat, zaraz założył rodzinę w nowych warunkach i urodził mu się Amram. Przebywał więc w Egipcie do końca swoich dni 113 lat. Gdy urodził mu się Amram miał załóżmy 60 lat. Licząc z grubsza, spekulując troszkę z tymi latami dostajemy: Kahat gdy rodzi Amrama 60lat + Amram gdy rodzi Mojzesza 60 lat + Mojżesz gdy wychodzi z Egiptu 80 lat = 200 lat. Czyli w poblizu 215 lat niewoli nota bene przytaczane przez Józefa Flawiusza w jego „Dawnych Dziejach Izraela”.

            Jak widać temat się rozrasta, więc już krócej.

            Wybacz ale chociaż znam osoby długowieczne, to chyba się mocno zagalopowałeś bo od czasu śmierci Józefa i całego pokolenia musiało minąć 70/80 lat. Nic, zupełnie nic nie wskazuje na te samą osobę na egipskim tronie.

            Na temat długowieczności przeczytaj jeszcze raz wyżej ile żyli ludzie w Egipcie. Józef umarł gdy miał 110 lat.

            Gdy cała jego rodzina przybyła do Egiptu może miał 50 lat. Faraon który go znał i sprzyjał całej rodzinie niechby zmarł równo z Józefem czyli gdy niewola już trwała 60 lat. Następny faraon też znał Józefa bo wychowywał się przy swoim ojcu który sprzyjał Józefowi, ten nowy faraon też pewnie nauczony przykładem swojego ojca dobrze traktował Izraelitów mimo że Józef już zmarł. Ilu ich tam (faraonów) po drodze do urodzenia Mojżesza było Bóg dobry raczy wiedzieć, jedno jednak wiemy, że w pobliżu roku narodzin Mojżesza (czyli około po 135 latach niewoli) panowanie objął nowy król o którym tyle rozprawiamy, który nie znał Józefa, za jego życia zabijano noworodki Izraelskie, ale uratował się Mojżesz. Biblia wspomina że za jego życia jakiś faraon żył=panował długo, co już tu było przytaczane ale jeszcze raz przytoczę:

            2 Moj. 2:23 Po upływie długiego czasu umarł król egipski. Jednak Izraelici jęczeli z powodu ciężkiej pracy i narzekali, a ich wołanie o pomoc z powodu ciężkiej pracy dotarło do Boga.

            Krótko po jego śmierci (dajmy 10 lat, może więcej, choćby ze względu na zwrot „jednak Izraelici jęczeli…” sugerujący dalsze prześladowania) na arenie pojawia się Mojżesz. Stąd do śmierci tego nowego króla krótka droga, bo w niedługim czasie ginie w odmętach Morza Czerwonego.

            Temat rzeka.

            Ja przedstawiam w miarę logiczną i prawdopodobną interpretację tych wydarzeń próbując zakreślić jakieś ramy czasowe. Zatem kończąc może masz rację podejrzewając że król który nie znał Józefa to Ahmose panujący 25 lat. Potem następny kontynuował jego dzieło, bo Biblia nie jest tutaj aż tak precyzyjna. Jednak cały czas miejmy w pamięci że:

            2 Moj. 2:23 Po upływie długiego czasu umarł król egipski. Co na pierwszy rzut oka wygląda na jakiegoś długo rządzącego faraona z czasów Mojżesza gdy przebywał poza Egiptem.

Komentarze trzymające się tematyki artykułów na Podkopie są publikowane niezależnie od tego, czy są pozytywne czy negatywne. Te zawierające wulgaryzmy, hejterskie, spamujące linkami niezwiązanymi z komentowaną treścią, nie są publikowane. Obrażanie innych komentujących, osoby wymienione w artykule lub mnie, autora Podkopu, zaowocuje blokadą konta.

Odpowiedz na „CezaryCancel Reply

Translate »