7 000 lat temu

7 000 lat temu większość rozwijającego się świata tkwiła w epoce nazywanej przez archeologów neolitem. Trwała ona już od jakiegoś czasu. Ta zmiana zaczyna się mniej więcej 12 000 lat temu a kończy około 4 000 lat temu. Początek tej nowej epoki to zmiany w sposobie życia ludzi. Mieli teraz prowadzić bardziej osiadły, zajmować się hodowlą zwierząt, ale i uprawą roślin.

 

 

Podział dziejów na epoki: młodsza epoka kamienia — neolit

 

 

Dzisiaj przyjrzymy się bliżej mniej więcej środkowi tego okresu, temu co w archeologii jest datowane od 5 000 p.n.e. do 4 000 p.n.e.

 

Ameryka

 

Zaczniemy od dalekiej Ameryki Południowej. To z 5 tysiąclecia pochodzą jedne z najstarszych odkrytych śladów udomowionej kukurydzy.  Uprawiano od jakiegoś czasu już fasolę, paprykę chili, awokado, bawełnę, tykwy i dynie – najstarsze 8000 lat temu. W Ameryce to co zamykają klamry czasowe między 8 000 p.n.e. i 2 000 p.n.e. nazywa się okresem archaicznym. Jak widać uprawa miała się wtedy już całkiem nieźle, jeżeli chodzi o różnorodność i wartość roślin, które cenimy do dzisiaj. Dania kuchni meksykańskiej dałoby się z tego już upichcić. Mieli też udomowioną bawełnę.

Na wybrzeżu, tam, gdzie spotykają się dzisiejsze Peru i Chile rozwijała się kultura Chinchorro. Trwała w tym miejscu bardzo długo, bo 5 500 lat. Jej początek sięga 7 000 p.n.e. a koniec 1 500 p.n.e. Wspominałam już o niej w „5 000 lat temu” i najstarszych mumiach jakie odkryto, które właśnie tam powstały.

 

Daleki Wschód

 

Na ziemiach dzisiejszych Chin w tym czasie najwięcej działo się a przynajmniej tak można sądzić po odkryciach, w prowincji Hanan i terenach z nią sąsiadujących.  Nazwy kultur jak się domyślasz mogą sprawić trudność przy próbie zapamiętania, wymienię trzy Peiligang, Yangshao i Dawenkou. Ludzie mieszkali w domach krytych prawdopodobnie strzechą. Hodowali świnie, liczne były psy, ale pojawiają się i inne zwierzęta jak koza i bydło. Uprawiali oczywiście ryż, ale i proso. Warzyli piwo, cenili nefryt, który obrabiali już od dawna, tkali swoje ubrania i wytwarzali ładną ceramikę.

 

Kultura dawenkou ma jeszcze pewien ciekawy element – modyfikowali czaszki wydłużając je, usuwali zdrowe zęby, najczęściej górne i dolne siekacze oraz górne kły. Nie wszyscy byli tak „ozdobieni”. Częstotliwość występowania tych modyfikacji ciała z czasem się zmniejsza z prawie 90% do 50%.

 

Mieszkańcy Chin 7 000 lat temu uprawiali handel i żeglugę, nie tylko śródlądową, ale i morską. Robili to intensywnie i na niemałą skalę, tu warta zapamiętania jest czwarta kultura hemudu, bo ona w tym wiodła prym. Na mapie zlokalizujesz miejsce, gdzie się rozwijała, gdy odnajdziesz Szanghaj, przesuń wskaźnik na przeciwną stronę zatoki, w której przeglądają się jego drapacze chmur. Jest datowana na 7 500 do 5 400 lat temu. Ludzie uprawiali już wtedy ryż, chociaż to brzmi zwyczajnie, niesie za sobą bardzo ważną informację, to roślina, której nie wystarczy wysiać do ziemi. Potrzebna była znajomość nawadniania pól. Warto to zapamiętać i przypomnieć sobie, gdy gdzieś w internetach lub książkach pojawi się znowu zdanie o pierwszych systemach nawadniania wprowadzonych przez Sumerów.

 

W Japonii od dawna, bo jej początki sięgają 12 000 lat temu, rozwija się kultura Jōmon. Jest tak mniej więcej w połowie swojego czasu, a trwa do 300 p.n.e. Odcinek czasu jej rozwoju zamknięty między 5 000 p.n.e. a 3 500 p.n.e. jest nazywany wczesnym/zenki. Mieszkańcy Japonii lubili już wtedy owoce morza, na co wskazują kopce muszelek jakie zostały po tych dawnych posiłkach. Uprawiali fasolkę adzuki i udomowili brzoskwinie. Nieźle też radzili sobie z pływaniem po morzu, dobrze miał się wtedy ich handel z dzisiejszą Koreą.

 

Nieco dalej na południe na Nowej Gwinei już jakiś czas temu wprowadzono słodki uzależniający smak do naszej diety – trzcinę cukrową, która dosyć szybko rozlała się po wyspach i stałych lądach. Ciekawe, że ten smak, ta roślina i dodatek, bez którego ludzkość dzisiaj nie umie już żyć wprowadzono do naszych cywilizacji i rolnictwa w tak nieoczywistym miejscu.

 

W połowie VI tysiąclecia p.n.e. coś ciekawego pojawia się w warstwach odsłanianych na zachód od Indusu, na ziemiach dzisiejszego Pakistanu a dokładniej w Beludżystanie. W tym regionie miała miejsce katastrofa spowodowana przez dużą powódź, śladem po niej są warstwy muły jaki odnajduje się podczas wykopalisk na wcześniejszych niż ten czas stanowiskach. Ta powódź zakończyła ich istnienie. Po niej wyrastają nowe, ale już nieco inne. Osady są większe, mury solidne, jest dużo ceramiki a także wyrobów z miedzi.

Za dwa tysiące lat będzie rozwijać się tam coś co nazywamy cywilizacją doliny Indusu – fascynująca kultura, która stawia więcej pytań niż daje odpowiedzi.

Jak łączy się z tymi starszymi neolitycznymi?

Bardzo chciałabym zobaczyć wyniki przeprowadzonych bardziej masowo badań, pokrywających chociażby sondażowymi wykopami Dolinę Indusu, Pakistan i Afganistan.  Szkoda, że mamy czasy jakie mamy i po ciągłych strzelankach, wysadzaniu w powietrze, ostrzałach, od dekad prowadzonych wojnach i rebeliach w tym terenie, nie wiadomo, ile śladów przeszłości pozostanie nadal bezpiecznie przykryte ziemią. Niszcząc w ten sposób bezpieczną teraźniejszość tych ziem i ludów je zamieszkujących niszczymy ślady przeszłości ludzkości jakie przetrwały. O wpływie polityki na wykopaliska, powtarzanej jak mantra frazie, że „archeolodzy kradli zabytki dla muzeów” i półprawdy jakoby zwycięscy pisali historię kusi mnie od dawna, by powiedzieć na Podkopie swoje zdanie. Hm, bo paradoksalnie niewiele rzeczy ma się tak jak napisane jest w podręcznikach i to wcale nie z powodu jakichś spisków, chociaż nie do końca dzieje się tak bez nich.. No dobra, Beata zostaw to na później, bo odpłynęłaś daleko od 7 000 lat temu..

Bliski Wschód

 

Bliski Wschód rozkwita. Osiadły tryb życia praktykowany jest tu już kilka tysiącleci. Niekoniecznie jako jedyna forma zamieszkania, ale stosowana powszechnie. Do uprawy udomowionych od dawna zbóż doszły soczewica, groch, ciecierzyca, len. Hodowano kozy, owce, bydło, świnie. Warto tu wspomnieć o początkach nawadniania pól w Mezopotamii już około 7 500 lat temu. Odkryto je nad Tygrysem na stanowiskach Tall as-Sawwan i Czoga Mami.  Należały one do kultury nazywanej Samarra, która zajmowała mniej więcej środkową część Mezopotamii. Sąsiadowały z nią Hasuna i Halaf. Teraz muszę jednak wspomnieć o pewnym problemie z kulturami na terenie Mezopotamii rozwijającymi się tam od około 8 500 lat temu do pojawienia się tzw. Sumerów. W zależności kogo wyniki badań i prace czytacie, zamiast kultura może być to okres, a granice czasu i przestrzeni dość mocno potrafią się rozmywać, przenikać, pokrywać. Dojdzie tu jeszcze kultura/okrse Ubaid zwykle lokalizowany najbardziej na południu, dochodzący do Zatoki Perskiej.

 

Ciekawa jest ceramika z tego czasu a wśród zdobień znajdziecie np. swastykę. Z Ubaid łączą się z kolei pewnie znane ci dziwne figurki z wydłużonymi czaszkami, takie trochę ludzkie trochę gadzie. Wydłużone czaszki były – nazwę to modne przez tysiąclecia, bo nie mamy pojęcia, dlaczego modyfikowano czaszki ludzi, przedstawiano także postacie z wydłużonymi głowami w sztuce.

Tak, w grobach są odnajdowane takie długie czaszki, to nie tylko Parakas.

 

 

Hunowie i wydłużone czaszki

 

 

Ciekawi mnie od zawsze, dlaczego w rekonstrukcjach różnych kultur, gdy przedstawia się osady, ich mieszkańców są oni zawsze „normalni”, krótkogłowi, a przecież nie tak wygląda większość społeczności do średniowiecza. Nie chcę tu snuć teorii o gadach, kosmitach, innym gatunku ludzi żyjącym równocześnie z nami już w czasach współczesnych itd. a jedynie zwracam uwagę, że ignoruje się lub usiłuje ignorować pewien rys rozwoju cywilizacji ludzkich, obecny przez tysiąclecia i to praktycznie globalnie. Musiał być więc ważny dla tych którzy byli przed nami. Będzie to w sumie ciąg dalszy a może rozwinięcie wcześniejszego artykułu „Archeologia – fakty, mity i dogmaty.

 

Archeologia — fakty, mity i dogmaty

 

 

Z rzeczy przyjemniejszych mieszkańcy Mezopotamii pływali na łodziach trzcinowych z masztem, które były czasem sporych rozmiarów i osładzali sobie życie jedząc daktyle.

 

Były to ziemie już w tym okresie bardzo dobrze rozwinięte. Z osadami miastami otoczonymi fosami z kanałami nawadniającymi, które biegły gdzieś tam w polach, mieli dobrze rozwiniętą hodowlę i uprawę.  Ludzie wytwarzali piękną ceramikę. Żyli dobrze i dostatnio. A było to na długo przed tym nim pojawili się Sumerowie. Nie znaczy to, że ten lud nie wywarł wpływu na ziemie między Tygrysem i Eufratem, bo wywarł i to duży, ale… To jeden z tych przypadków, gdy powszechna narracja i często powtarzanie opinii/interpretacji innych staje się tak głośna, że wyłącza praktycznie potrzebę zadawania pytań i precyzowania wniosków.  Interpretacja faktów powoduje że inaczej patrzymy na fakty. Na koniec powstaje coś jak ten słynny cytat z pierwszej polskiej encyklopedii ks. Benedykta Chmielowskiego, „Koń, jaki jest, każdy widzi”. Nie ma potrzeby opisywać, koń to koń, czy filigranowy siwy saklavi o szczupaczym pysku, masywny olbrzym shire, wytrzymały fiorf czy urocze wielkości owczarka za to cudnie okrąglutkie i długogrzywe falabelle. Czy jednak na pewno koń to zawsze koń, nadający się do każdego końskiego zajęcia i życia?

 

Nad Nilem

 

7 000 lat temu Sahara nadal była zielona, ale proces wysychania już ruszył. Nadal były tam wielkie jeziora, bogata roślinność. Jeżeli oglądałeś film „Angielski pacjent” to pamiętasz pewnie naskalne malowidła z Jaskini Pływaków albo inne z Sahary przedstawiające ludzi, stada zwierząt lubiących zielone pastwiska. Północna Afryka to był wtedy świat z całkiem innej opowieści niż ten suchy i piaszczysty, spalony słońcem jaki znamy dzisiaj. Nie ma się więc co dziwić, że poza wędrowcami przemierzającymi te tereny ze swoimi stadami wyrastały tam osiedla rolników.

Odnalezione miejsca w których żyli niedaleko Nilu ludzie nazwano kulturami Fajum – okolice oazy o tej samej nazwie, Merimde w Delcie. Ludność tej ostatniej miała zwyczaj grzebania zmarłych z pewną zagadką w tle. W osadach, pod podłogami domostw, grzebano dzieci i kobiety. Gdzie i jak swoje miejsce ostatniego spoczynku znajdowali zmarli mężczyźni nie wiadomo.

Do znanych już i udomowionych roślin jak pszenica, jęczmień, bób, groch, len, doszły uprawy sorgo i wyki.

Nie brakuje pięknej ceramiki, wyrobów z kości, paciorków z kamieni, narzędzi kamiennych.

Na terenie Górnego Egiptu – to ziemię od pierwszej katarakty na południu do Memfis na północy – rozwijała się kultura Badari. Swoich zmarłych wyposażali na drogę w zaświaty w bogate dary grobowe. Kto wie, może to wtedy miał miejsce początek egipskiej wiary w konieczność zabierania ze sobą wszystkiego co przydatne do dobrego życia po życiu. Badaryjczycy nawadniali swoje pola, hodowali zwierzęta, ale także polowali na przykład na gazele, ptaki, łowili ryby. Wśród ich wyrobów są przedmioty z kości słoniowej, turkusu i miedzi.

 

Ten krótki przegląd siódmego tysiąclecia zamyka Europa, ta rozumiana geograficznie od Uralu po Gibraltar, od Malty na poludniu za Murmańsk na północy. Jednak, jako że jest to najlepszy kawałek tortu w tym czasie, nie da się go opisać wymieniając nawet tylko ciekawostkami w kilku czy kilkunastu zdaniach. Mało się mówi o tym czasie w Europie w popularnonaukowych mediach, nawet teorie spiskowe go omijają zajęte Mezopotamią i Egiptem.
Dlaczego tak jest?
Sądzę, że odpowiedź sama się nasunie po „7 000 lat temu – Europa”.

 

 

Do napisania.
Beata

 

 

 


Uważasz, że artykuł może się komuś przydać – prześlij go dalej.
Chcesz być informowany o nowych wpisach na Podkopie subskrybuj go na maila (w bocznej kolumnie strony).

Pomożesz mi w utrzymaniu i rozwoju Podkopu stawiając mi „kawę” lub zostając Patronem Podkopu.


 

Brak komentarzy

Komentarze trzymające się tematyki artykułów na Podkopie są publikowane niezależnie od tego, czy są pozytywne czy negatywne. Te zawierające wulgaryzmy, hejterskie, spamujące linkami niezwiązanymi z komentowaną treścią, nie są publikowane. Obrażanie innych komentujących, osoby wymienione w artykule lub mnie, autora Podkopu, zaowocuje blokadą konta.

Zostaw komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Translate »