7 000 lat temu
7 000 lat temu większość rozwijającego się świata tkwiła w epoce nazywanej przez archeologów neolitem. Trwała ona już od jakiegoś czasu. Ta zmiana zaczyna się mniej więcej 12 000 lat temu a kończy około 4 000 lat temu.
7 000 lat temu większość rozwijającego się świata tkwiła w epoce nazywanej przez archeologów neolitem. Trwała ona już od jakiegoś czasu. Ta zmiana zaczyna się mniej więcej 12 000 lat temu a kończy około 4 000 lat temu.
Behistun lub Bisotun – jak jest nazywane to miejsce, leży mniej więcej w połowie drogi między Teheranem a Bagdadem, na ziemiach dzisiejszego Iranu. Kiedyś ziemie te były sercem starożytnej Persji. Gdy władali nimi wielcy królowie Medii i Persji biegł tędy szlak łączący Babilon, Suzę i Ekbatane – dawną stolicę Medów. Dzisiaj na jej gruzach wznosi się Hamadan.
Jadeit to jeden z kamieni, które fascynowały ludzi od tysiącleci. Zwłaszcza Chiny go pokochały. W Mezoameryce zielononiebieski kamień był ceniony za twardość, blask, także tu łączono go z życiem, władzą i uzdrowieniem. Piękne pośmiertne maski majańskie, plakietki z misternym rzeźbieniem, klejnoty.
Starożytne Sychem leżało od 2000 lat pogrzebane w tellu, podczas gdy życie toczyło się obok, w założonym przez Rzymian mieście Flavia Neapolis. Dzisiaj nazywa się je po prostu Nablusem. Z czasem pamięć o Sychem i nowy Nablus skleiły się w jedno, zaczęto uważać, że to on skrywa ruiny starożytnego miasta.
Starożytne Sychem leżało w dolinie między górami Ebal i Gerazim. Dzisiaj miejsce, w którym odkryto to co z niego zostało jest nazywane Tell Balata. Leży na wschodnich przedmieściach Nablusu, między miastem a Obozem w Balata. Warto od razu wyjaśnić pochodzenie Nablusu i Balata. Miasto powstało po pokonaniu powstania żydowskiego przez Rzymian w 72 roku n.e. jako Flavia Neapolis. Rozłożyło się na…
Mamy wyjątkowo mroźną zimę, jak może się wydawać po tych ostatnich ciepłych latach, no powiedzmy trzech dekadach. Ta zima zaskoczyła nas śniegiem i minusowymi temperaturami. No faktycznie dziwne, że zimą pada śnieg, czasem nawet tworzą się zaspy. Czasem czuję się jak dinozaur, bo pamiętam normalne zimy, gdy rano tata musiał odkopywać samochód, który nie zawsze odpalił po nocy pod domem. …
Broda w starożytnym Egipcie była noszona przez faraonów i nie był to zarost a fałszywa wąska broda przypominająca kozią bródkę, mocowana na gładko wygolonej twarzy. Nie było nad Nilem mody, ani na zadbane i wypielęgnowane długie brody jak te mezopotamskie ani w stylu greckiego filozofa. Również wąsy nie były zapuszczane przez poddanych faraona.
Najciekawsze odkrycia archeologiczne 2025 roku wybrałam i ustawiłam w kolejności nieprzypadkowej – tak jak je oceniam, to one mnie zainteresowały najbardziej. Numerem 1 jest chyba w każdym takim zestawieniu robionym przez osoby zajmujące się archeologią zawodowo lub interesujące się starożytnością, pierwszy od 100 lat odnaleziony grobowiec faraona.
Siedzący skryba z Saqqary to niewielka rzeźba, licząca nieco ponad 50 cm wysokości. Wykonano ją z wapienia i pomalowano. Kolory mimo upływu czasu nadal są żywe. Przedstawiony mężczyzna jest jednocześnie ujęty dość formalnie, nie łamiąc kanonu, w jakim Egipcjanie portretowali ludzi, o czym świadczy na przykład symetria ciała, a jednocześnie jest to dość naturalne i nieformalne przedstawienie choćby fałdek tłuszczyku…
Mamy już trzeci tydzień Adwentu. Za osiem dni Wigilia, a za dwa tygodnie koniec roku. Grudzień to dla większości z nas czas sprzątania, podsumowań, papirologii i rodzinnych spotkań. Dla mnie w tym roku to także moment zamknięcia pewnego etapu w prowadzeniu Podkopu i Kwadransa z Podkopem. Sporo myślałam o tym, dlaczego piszę w internecie o starożytności, archeologii i Biblii. Wyciągnęłam…
Przepastne magazyny muzealne, w których zgromadzono wielkie i małe skrzynie oraz pudelka skrywające skarby z wykopalisk, na których wystawienie nie ma miejsca w muzeum, czekają na swoją kolejkę do skatalogowania, zbadania i takie, o których z biegiem czasu zapomniano. Wiem, że ten opis brzmi jak scena z filmów z Indianą Jonesem. Jednak to nie żart ani wspomnienie kultowej serii filmów…
W dawnym Kanaanie są miejsca skrywające tajemnice dawnych kultur i ludów. Dziwne, nie dające prostych odpowiedzi. Jednym z nich jest miejsce nazywane po arabsku Rujm al-Hiri a po hebrajsku Gilgal Refaim. Leży 16 km na wschód od Jeziora Galilejskiego. Na terenie, który przez dekady gości w wiadomościach telewizyjnych jako miejsce sporne, to jeden z bardziej kłopotliwych i konfliktogennych kawałków Bliskiego…