Świątynia z połowy V tyś. pn.e. znaleziona w Esztaol.

 

Israel Antiquities Authority (IAA) opublikowało wyniki ciekawego odkrycia w pobliżu leżącego w górach Judei miasta Eshtaol. To miasto jest wspomniane w Biblii. Należało do pokolenia Dana.

Pokoleniu potomków Dana według ich rodów przypadł w udziale siódmy los. Granica ich dziedzictwa obejmowała: Sorea, Esztaol, Ir-Szemesz, Szaalbin, Ajjalon, Jitla, Elon, Timnę, Ekron, Elteke, Gibbeton, Baalat. „ Jozuego 19,40-44

To w jego pobliżu miał dorastać i zostać pochowany Samson. Choć przeszedł on do pamięci ludzi jako siłacz był przede wszystkim sędzią Izraela. Takim samym jak Debora czy Samuel.

Żona mu odpowiedziała: Gdyby Pan miał zamiar pozbawić nas życia, nie przyjąłby z rąk naszych całopalenia i ofiary pokarmowej ani też nie okazałby nam tego wszystkiego, ani też nie objawiłby nam teraz takich rzeczy. Porodziła więc owa kobieta syna i nazwała go imieniem Samson. Chłopiec rósł, a Pan mu błogosławił. Duch Pana zaś począł na niego oddziaływać w Obozie Dana między Sorea a Esztaol. „ Ks. Sędziów 13, 23-25

Następnie rzekł Samson: Niech zginę wraz z Filistynami. Gdy się zatem oparł o nie mocno, dom runął na władców i na cały lud, który w nim był zebrany. Tych, których wówczas zabił sam ginąc, było więcej aniżeli tych, których pozabijał w czasie całego swego życia. Bracia jego i cały ród jego ojca przybyli, aby go zabrać. Wróciwszy, pochowali go między Sorea i Esztaol, w grobie Manoacha, jego ojca. Przez lat dwadzieścia sprawował on sądy nad Izraelem. „ Ks.Sędziów 16,30-31

O mieszkańcach Esztaol pisałam już na Podkopie. To oni założyli miasto „Dan – miasto, które czciło cielca”. 

Wracam jednak do czasów dzisiejszych i wykopalisk tam prowadzonych.

Odkryto konstrukcje, która była prawdopodobnie miejscem kultu. Odkrywcy datują budynek na połowę V tyś p.n.e. To co mnie zaciekawiło w tym odkryciu to wysoki na około 130 cm ważący kilkaset kilogramów kamień. Jest spory, a calusieńki ładnie wygładzony. Tego typu stojące kamienie pojawiają się w Biblii. Stawiał je Jozue, Jakub ale i były miejscami kultu starych bogów Kanaanu. 

Fascynują mnie takie kamienie. Znajdowane są na całym świecie. Pojawiają się w wersji mniejszej lub większej. Występują pojedynczo lub w grupach. Towarzyszą ludziom przez tysiąclecia. Te stojące kamienie noszą też nazwę menhir. 

Poza osadą z VI tys p.n.e. podczas wykopalisk odkryto, że to miejsce było zamieszkiwane od kilku tysiącleci. Najstarszy dom badacze Amir Golani, Ya‘akov Vardi, Benyamin Storchan i Ron Be’eri datują na X tys. p.n.e.  Ciekawe stanowisko, bez wątpienia.

Pomyśleć, że taki rozmach prac archeologicznych w tym terenie zawdzięczamy przebudowie drogi 38. Budowa autostrad, nowych dróg zawsze daje kpa do prowadzenia wykopalisk na szeroką skalę. To dobra strona medalu. Zła to napięte terminy. Presja uciekającego, krótkiego czasu powoduje, że kopie się szybko, a to nie koniecznie służy skupieniu i dokładności.
O odkryciu przeczytacie tu Israel Antiquities Authority i tu The Times of Israel

No Comments

Komentarze trzymające się tematyki artykułów na Podkopie są publikowane niezależnie od tego, czy są pozytywne czy negatywne. Te zawierające wulgaryzmy, hejterskie, spamujące linkami niezwiązanymi z komentowaną treścią, nie są publikowane. Obrażanie innych komentujących, osoby wymienione w artykule lub mnie, autora Podkopu, zaowocuje blokadą konta.

Leave a Comment

Translate »
Close