Sancheryb – król, który zburzył Babilon

Sancheryb został władcą Asyrii, chociaż jego ojciec Sargon II raczej nie planował takiej przyszłości dla niego. Wszystko wskazuje, że miał pozostać zarządcą i urzędnikiem. Co się stało z braćmi Sancheryba, nie wiadomo. Gdy w 705 roku p.n.e. umiera Sargon II, władze nad krajem obejmuje nie bardzo znany poddanym i niebudzący ich strachu, który jak się zdaje, w rozumieniu asyryjskich władców był synonimem szacunku. Sancheryb ma wtedy 35 lat i duże doświadczenie w zarządzaniu krajem, nadzorowaniu wszelkich budów ale nie ma doświadczenia jak prowadzić wojny.
Być może był wtedy jedynym żywym męskim potomkiem Sargona II.

 

 

Wkrótce po objęciu władzy przeniósł stolicę do Niniwy, a ta pozostała nią aż do upadku imperium asyryjskiego. Zostawił budowane z pasją miasto jego ojca Dur-Szarrukin, które miało być nową stolicą Asyrii. Dzisiaj takie muzea jak na przykład Louvre zdobią lamassu – ogromne skrzydlate byki o ludzkich głowach strzegące niegdyś pałacu króla.

 

 

Sancheryb chciał pisać własną historię, w której to on będzie głównym bohaterem. Jego stolicą stała się odbudowana stara Niniwa.
Miasto dostało nowe mury obronne, kanały, akwedukt, wytyczono nowe ulice, zbudowano ogromny pałac dla władcy, otoczony ogrodami, które ze względu na różnorodność roślin tam rosnących oraz ich ilość, można uznać za swego rodzaju starożytny ogród botaniczny.
Wiele wskazuje na to, że wiszące ogrody zdobiły Niniwę.

 

 

Jako ciekawostkę powiem, że w południowym Iraku są takie miejsca, gdzie woda do osad jest doprowadzana kanałami wytyczonymi i zbudowanymi przez tego króla.

 

 

Panowanie Sancheryba nie należało do spokojnych i pokojowych. Zresztą o Asyrii można wiele powiedzieć, ale nie to, że dążyła do pokoju i spokoju.
Gdybym miała jednym słowem opisać Asyryjczyków, byłoby to słowo „drapieżca”.
Podbijali coraz nowe ziemie, grabili co się dało, ludność dziesiątkowali i przesiedlali. Nieszczęśnicy, którym darowano życie i pozostawiono w domach, musieli płacić rok w rok olbrzymie daniny. Wszelkie nieposłuszeństwo było karane kolejnymi najazdami, mordami i wyrzynaniem mieszkańców. Trwało to do momentu aż nie zostało nic. By zdobywać kolejne bogactwa i ludzi Asyria szła coraz dalej, podbijając kolejne ziemie.
Nie dziwi mnie, że okoliczni władcy i zwykli ludzie czekali dnia, w którym to imperium upadnie.
Niepokoje w państwie pojawiły się kilka lat po objęciu władzy przez Sancheryba. Zaczęło się od rebelii w Babilonie. Jej dawny władca, Marduk-apla-iddina II, który jest w Biblii nazywany Merodach-Baladan, był wiernym poddanym Sargona, ojca Sancheryba, zapragnął teraz odzyskać władzę. Zbudował koalicję antyasyryjską.

 

 

Ten władca Babilonu pojawia się w Biblii w ciekawym momencie:

 

 

„W owym czasie Merodak-Baladan, syn Baladana, króla babilońskiego, wysłał przez posłów listy i dar do Ezechiasza, bo dowiedział się, że był chory i wyzdrowiał. Ezechiasz był im rad i pokazał im cały swój skarbiec, srebro i złoto, wonności i cenną oliwę, zbrojownię i wszystko, co się znajdowało w jego składach. Nie było rzeczy, której by nie pokazał im Ezechiasz w swoim pałacu i w całym swym państwie. Wówczas prorok Izajasz przyszedł do króla Ezechiasza i zagadnął go: Co mówili ci mężowie i skąd przybyli do ciebie? Ezechiasz odrzekł: Z dalekiego kraju przybyli, z Babilonu. Znowu zapytał: Co widzieli w twoim pałacu? Odpowiedział Ezechiasz: Widzieli wszystko, cokolwiek jest w moim pałacu. Nie było rzeczy w moich składach, której bym im nie pokazał. Wtedy Izajasz powiedział do Ezechiasza: Posłuchaj słowa Pańskiego: Oto nadejdą dni, gdy to wszystko – co jest w twoim pałacu i co nagromadzili twoi przodkowie aż do dnia dzisiejszego – zostanie zabrane do Babilonu. Nic nie zostanie – mówi Pan”. 2 Królewska 20;12-17

 

 

Niepokoje w imperium były na rękę Egiptowi. Wsparł rebelię, namawiając do przystąpienia do koalicji królów fenickich Sydonu, Aszkalonu i Ekronu oraz Ezechiasza króla Judy.
Początkowo wydawało się, że bunt zostanie szybko uspokojony. Babilon został migiem odbity przez Asyryjczyków. O ile samo miasto zostało oszczędzone to pozostałe grody i osady chaldejskie, zdobywano, ograbiano i zburzono ich umocnienia.

 

 

„W czternastym roku panowania króla Hiskiasza wyruszył Sancheryb król asyryjski, przeciw wszystkim warownym grodom judzkim i zdobył je”. 2 Księga Królewska 18,13

 

 

Sancheryb pojawia się w Biblii w 2 Księdze Królewskiej, gdzie znajdziecie w18,13-36 opis oblężenia Jerozolimy; 19,16-20-36 oraz 2 Księdze Kronik 32,1-23; Księdze Izajasza 36 i 37 rozdziale.

 

 

W 701 p.n.e. rebelia antyasyrjska mająca wesprzeć działania Marduk-apla-iddina II wybuchła w Judei i miastach Filistynów. Nie będę tu rozpisywać się o rządach mądrego skądinąd króla, jakim był Ezechiasz i o jego głupiej decyzji poparcia Babilończyków. Poświęcę temu oddzielny wpis.

 

 

W 701 p.n.e. Sancheryb najechał ziemię judzką i filistyńską. Miasta Judy zostały zdobyte i zniszczone. Zdobył między innymi Lakisz. Do dzisiaj można oglądać resztki rampy, jaką usypali Asyryjczycy, by zdobyć miasto. Sceny zdobywania miasta Sancheryb uwiecznił na ścianach swojego pałacu w Niniwie. Widać tam również, co Asyryjczycy robili z pokonanymi wrogami.
Jerozolima, którą oblegano, o czym czytamy w Izajaszu i 2 Księdze Królewskiej, ocalała za cenę ogromnego trybutu, a królestwo straciło część zdobytych i podporządkowanych sobie wcześniej ziem filistyńskich. Zniszczono 46 miast judzkich, uprowadzono 200 000 ludzi, których Asyryjczycy przesiedlili na nowe ziemie, w głębi imperium.

 

 

Taka taktyka podporządkowywania sobie ziem przez masowe deportacje ludności ją zamieszkującej była często stosowana w Asyrii. Po niej przejęła ją Babilonia, a w czasach nam współczesnych na masową skalę wykorzystywał Stalin.

 

 

Swój sukces uwiecznił asyryjski król na cylindrze. Opisał kampanie, zdobycze itp. Cylinder kupił w 1830 roku brytyjski konsul Colonel R. Taylor podczas wizyty w Nebi Yunus. Obecnie znajduje się on w British Museum. To jeden z ważnych zabytków archeologii biblijnej.

 

 

Cylinder Taylora
Autor David Castor

 

 

Udana kampania w Judzie niestety nie zapewniła spokoju Sancherybowi. Ze względu na ponowny wybuch rebelii w Chaldei armia asyryjska musiała wracać do kraju. A działo się nieciekawie w Babilonie. Elamici zajęli Babilon i uprowadzili najstarszego syna Sancheryba, który został przez ojca posadzony na tronie tego miasta. Elam i siły rebeliantów starły się ostatecznie z wojskiem Asyryjskim w 692 p.n.e. nad rzeką Dayala. Bitwa była rzezią.
Ogromne straty poniosły wszystkie strony. Sancheryb twierdzi, że to on zwyciężył, ale to nie do końca prawda, patrząc na straty w ludziach, utratę pierworodnego, nieuspokojoną rebelię oraz fakt, że to Asyryjczycy się wycofali, a nie Elamici. Do tego nikt nie zapłacił Asyrii danin, nie było jeńców gnanych do kraju Sancheryba. Bez tego nie było zwycięstwa, ponieważ tak zawsze pieczętowali wygraną Asyryjczycy.

 

 

Trzy lata później Elam musiał zająć się swoimi sprawami i był to dogodny czas, by ostatecznie rozprawić się z Babilonem. Sancheryb oblegał kilka miesięcy miasto. W końcu umierające z głodu padło. Gdy go zdobył, zniszczył wszystko. Domy, pałace, mury obronne nawet świątynie legły w gruzach, a mieszkańców wybił. Takie potraktowanie świątyń uznano za akt świętokradztwa. Po tym zwycięstwie ruszyli Asyryjczycy na południe, na Egipt. Ich wojska zostały jednak zatrzymane przez wieści o odsieczy, z jaką ciągnie do Egiptu wojsko etiopskie oraz jak pisze Herodot, przez które myszy jak plaga napadły obozy Asyryjczyków i zjadały, co tylko się dało . Zniszczeniu uległy kołczany, uprzęże, pasy, łuki i wszystko, co nie było z metalu. Flawiusz mówi o dżumie, która dziesiątkowała wojsko asyryjskie pod Jerozolimą. Biblia mówi o 185 000 zabitych przez anioła żołnierzy Sancheryba. Znane nam źródła asyryjskie milczą o tej klęsce, co wydaje się zrozumiałe. Asyryjczycy nie chcieli i nie umieli przegrywać.

 

 

Niedługo po tych wydarzeniach w 681 p.n.e. król zginął zamordowany przez swoich synów niezadowolonych z faktu, że dziedzicem tronu został najmłodszy z nich. Ciekawe, że jego śmierć odebrano jako kare za obrażenie boga Marduka. Gdy Sancheryb przed laty odzyskał Babilon nie raczył pojawić się w nim osobiście i objąć władzy w symbolicznym geście ujęcie ręki posagu boga Marduka. Takie lekceważenie starych obyczajów i rytuału było nie do przyjęcia. Później było tylko gorzej, bo zburzył świątynie, miasto i uprowadził posąg boga.
Te czyny domagały się takiej samej kary jaka spadła 500 lat wcześniej na innego władcę, który ośmielił się uprowadzić posąg Marduka na Tukulti-Ninurta I.
Koniec tego wielkiego władcy wpisał się idealnie w jego panowanie pełne walk, buntów i mordu.

 

 

 

By było łatwiej umieścić wydarzenia, o których mówię, na linii czasu dziejów podam kilka pomocnych informacji.

Gdy Sancheryb zostaje władcą Asyrii, Rzym był młodziutkim miastem i obchodzi swoje 48 urodziny.

Etruskowie mają się świetnie i rozkwitają w Italii.

Grecy zakładali na potęgę nowe kolonie i zaczęli pływać wielkimi statkami handlowymi po morzu, by interes był bardziej opłacalny 🙂

Czasy Sancheryba to także czasy Homera piszącego Iliadę i Hezjoda.

W Egipcie rządzą kuszyccy faraonowie. Mamy tam kolejny okres przejściowy, czyli czasy bałaganu nazywane Trzecim Okresem Przejściowym. Jeżeli jacyś faraonowie mieliby być czarni, to mogli to być przedstawiciele tej dynastii

Zbudowano właśnie Biskupin.

Scytowie i Kimerowie zapuszczają się coraz dalej na zachód i północ Europy oraz na południe przekraczając Kaukaz.

W Ameryce Środkowej jeszcze kwitnie kultura tajemniczych Olmeków, ale ich czasy powoli dobiegają końca.

 

Imię tego władcy bywa dzisiaj czytane i pisane na różne sposoby. W języku polskim najczęściej spotkasz go jako Sancheriba, Sancheryba, Sennacheryba. Urok wymarłych języków polega na tym, że nawet gdy potrafimy zrozumieć zapis to odczytanie go na głos bywa wyzwaniem. Nikt nam przecież nie powie jak prawidłowo wymawiać słowa w nim zapisane.

 

Beata

Zdjęcie na górze The Metropolitan Museum of Art

 

1 komentarz

Komentarze trzymające się tematyki artykułów na Podkopie są publikowane niezależnie od tego, czy są pozytywne czy negatywne. Te zawierające wulgaryzmy, hejterskie, spamujące linkami niezwiązanymi z komentowaną treścią, nie są publikowane. Obrażanie innych komentujących, osoby wymienione w artykule lub mnie, autora Podkopu, zaowocuje blokadą konta.

Zostaw komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »