Kanaan – abc. Kanaan i Ziemia Obiecana

Kanaan to rejon świata, w którym dzieje się większość historii opisanych w Biblii. To on jest ziemią obiecaną Abrahamowi, to tam wkroczyli Izraelici po opuszczeniu Egiptu i czterech dekadach wędrówki po pustyni. O Kanaanie teoretycznie całkiem sporo wie każdy chrześcijanin oraz osoba, która sięgnęła po lekturę Biblii.
Jak to bywa z tym, co oczywiste, często powtarzane i leżące przed oczami, zwykle poświęca się mu mało czasu, by uważnie zgłębić temat. Żyje więc sobie własnym życiem powszechna opinia o rzeczy, osobie, prawie, zwyczaju, zamiast znajomości i zrozumienia wydarzeń, poznania faktów.

 

 

Kanaan w tradycyjnych opowieściach.

 

 

Kanaan to ziemia zamieszkała przez Kananejczyków, ludzi, którzy robili złe rzeczy i z tego powodu Bóg ich nie lubił. Ta niechęć była na tyle silna, że postanowił On ich wymordować rękoma Izraelitów. Ci wchodząc do Ziemi Obiecanej mordowali bez litości wszystkich a Bóg ich za to lubił.
Taki dość dziwny i paskudny obraz Boga Biblii, mściwego i wrednego, który sam nie pofatygował się zniszczyć tych złych ludzi, jak to zrobił chociażby w Sodomie, ale sam chce mieć czyste ręce a brudną robotę mają odwalić za niego Izraelici.
Przyznacie, że widząc tak wydarzenia opisane w Księdze Jozuego czy Sędziów człowiek nie bardzo ma ochotę na bliższą znajomość z Biblią i Bogiem, o którym ta księga mówi.
Ja nie miałam.
Miałam jednak sporą nieufność do tego, co ludzie gadają, zwłaszcza, gdy to kupy się nie trzyma jak kościelny przekaz o Bogu, który jest miłością a jednocześnie morduje bez litości całe narody.

 

Kanaan to dobry punkt startowy do tego by sprawdzić czy Biblia to nie bajka i czy od początku do końca mówi o tym samym Bogu, czy może ewoluował on wraz z ludźmi i ich ucywilizowaniem się przez stulecia.

 

 

Gdzie leżał Kanaan.

 

 

Odpowiedź na pytanie gdzie leży Kanaan wcale nie jest prosta. Dość często bywa stawiany znak równości między nim a ziemią obiecaną Abrahamowi i jego potomkom przez Boga.
Zacznę wiec od znalezienia odpowiedzi na dwa pytania:

Gdzie leży Ziemia Obiecana, którą dał Bóg potomkom Abrahama?
Gdzie leży Kanaan według Biblii?

By to zrobić muszę sięgnąć po kilka cytatów z Pisma.

 

 

„Abram udał się w drogę, jak mu Pan rozkazał, a z nim poszedł i Lot. Abram miał siedemdziesiąt pięć lat, gdy wyszedł z Charanu. I zabrał Abram z sobą swoją żonę Saraj, swego bratanka Lota i cały dobytek, jaki obaj posiadali, oraz służbę, którą nabyli w Charanie, i wyruszyli, aby się udać do Kanaanu. Gdy zaś przybyli do Kanaanu, Abram przeszedł przez ten kraj aż do pewnej miejscowości koło Sychem, do dębu More. – A w kraju tym mieszkali wówczas Kananejczycy. Pan, ukazawszy się Abramowi, rzekł: Twojemu potomstwu oddaję właśnie tę ziemię. Abram zbudował tam ołtarz dla Pana, który mu się ukazał. Stamtąd zaś przeniósł się na wzgórze na wschód od Betel i rozbił swój namiot pomiędzy Betel od zachodu i Aj od wschodu. Tam również zbudował ołtarz dla Pana i wzywał imienia Jego.” Rodzaju 12:4-8

 

 

Zgodnie z tym opisem Kanaan leżał na południe od Harranu, tu zapisanego, jako Charan, ale to wciąż to samo miasto. W okolicach Sychem w czasach Abrahama mieszkawali Kananejczycy. Nie znaczy to, że w pozostałych częściach kraju ich nie było, ale wiemy na pewno, że tu byli w tym konkretnym momencie dziejów.
To taki drobiazg, którego czepiam się, jak pewnie część z was teraz myśli, jednak warto zachować sporą dozę precyzji, gdy chodzi o lokalizacje podawane przez źródła. Uniknie się w ten sposób odlotów w interpretacji wydarzeń, o jakich mówią a przynajmniej trudniej odlecieć.

 

Idziemy dalej z tekstem Biblii i lokalizacją Kanaanu jaką tam znajdziemy.

 

 

„I oddaję tobie i twym przyszłym potomkom kraj, w którym przebywasz, cały kraj Kanaan, jako własność na wieki, i będę ich Bogiem. Potem Bóg rzekł do Abrahama: Ty zaś, a po tobie twoje potomstwo przez wszystkie pokolenia, zachowujcie przymierze ze Mną.” Rodzaju 17:8-9

 

 

Mamy odpowiedź na pierwsze pytanie: to ten konkretny kawałek Bliskiego Wschodu jest Ziemią Obiecaną Abrahamowi i jego potomstwu.

Znamy także już dwa miasta w Kanaanie: Sychem i Betel a w tym fragmencie pojawia się kolejne – Hebron.

 

 

„Sara doczekała się stu dwudziestu siedmiu lat życia. Zmarła ona w Kiriat-Arba, czyli w Hebronie, w kraju Kanaan.” Rodzaju 23:1-2

 

 

W Księdze Liczb 13:17-23 znajdziemy jeszcze precyzyjniejszy opis tego co wchodziło w skład Kanaanu. Pamiętacie ten moment, gdy Mojżesz wysyła szpiegów, by zbadali kraj?
To właśnie tu są wymienione granice Kanaanu.

 

 

„Mojżesz posłał ich celem zbadania ziemi Kanaan, mówiąc: Idźcie przez Negeb, a następnie wstąpcie na góry. Zobaczcie, jaki jest kraj, a mianowicie jaki lud w nim mieszka, czy jest silny czy też słaby, czy jest liczny, czy też jest go mało. Jaki jest kraj, w którym on mieszka: dobry czy zły, i jakie miasta, w których on mieszka: obronne czy bez murów? Dalej, jaka jest ziemia: urodzajna czy nie, zalesiona czy bez drzew? Bądźcie odważni i przynieście coś z owoców tej ziemi. A był to właśnie czas dojrzewania winogron. Wyruszyli więc i badali kraj od pustyni Sin aż do Rechob, u Wejścia do Chamat. Ciągnęli przez Negeb i przybyli do Hebronu, gdzie przebywali Achiman, Szeszaj i Talmaj – Anakici. Hebron został zbudowany siedem lat wcześniej niż Soan w Egipcie. Przybyli aż do doliny Eszkol.”

 

 

Od tego momentu zaczyna się dyskusja jak daleko na północ sięgały granice Kanaanu.
By odpowiedzieć na to pytanie trzeba wskazać na mapie miejsca, o których tu mowa.
Zacznę od prostych jak Hebron, Sychem, Betel a jest to praktycznie środek dzisiejszego Izraela, między korytem Jordanu i Morzem Martwym a brzegiem Morza Śródziemnego.

 

Do dokładniejszego odnalezienia granic krainy mamy teraz podane jeszcze Negeb, pustynię Sin, Rechob, Chamat, które trzeba umieścić na mapie.

 

Negeb czy też Negew, jest to pustynia na południu dzisiejszego Izraela, którą tak lokalizuje sama Biblia:

 

 

„Potem Abraham powędrował stamtąd do Negebu i osiedlił się pomiędzy Kadesz a Szur. A gdy przebywał w Gerarze” Rodzaju 20:1

 

 

Mowa o terenie między Egiptem czy dokładniej Synajem a Izraelem, ciągnącym się od Eljatu po południe dzisiejszego Izraela, prawie dochodzącym do Morza Martwego.

Sin może stanowić pewien problem. Być może była to część pustyni Negeb na co wskazywałby ten werset.

 

 

„W pierwszym miesiącu przybyła cała społeczność Izraelitów na pustynię Sin. Lud zatrzymał się w Kadesz; tam też umarła i tam została pogrzebana Miriam.” Liczb 20:1

 

 

Kluczem jest tu Kadesz, które miało leżeć przy granicy Edomu.
Na koniec zostało Chamat i Rechob lokalizowane daleko na północnym krańcu Kanaanu, nad rzeką Orontes. To tereny, które przypadną pokoleniu Aszera. Przytoczę tu już teraz werset, który chciałabym byście zapamiętali, bo ma duże znaczenie jako argument na wiarygodność Biblii. Wyjaśnię to jednak dokładniej dopiero w kolejnym artykule.

 

 

„Aser nie wypędził mieszkańców Akko ani Sydonu, ani Achlab, ani Akzib, ani Chelba, ani Afik, ani Rechob.’ Sedziów 1;31

 

 

 

 

Teraz jeszcze jeden cytat z Księgi Wyjścia mówiący o terenie, jaki Bóg daje pod pewnymi warunkami Izraelitom. Mowa tu też o sposobie pozbycia się mieszkańców Kanaanu.

 

 

„Ja zaś poślę przed tobą szerszenie, które wypędzą Chiwwitę, Kananejczyka i Chetytę sprzed ciebie. Nie wypędzę go sprzed ciebie w jednym roku, aby kraj nie stał się pustkowiem i nie rozmnożył się w nim dziki zwierz na twoją szkodę. Będę ich wypędzał sprzed ciebie stopniowo, aż się rozrośniesz i będziesz mógł objąć kraj w posiadanie. Ustanowię granice twego kraju od Morza Czerwonego do morza filistyńskiego, od pustyni aż do Rzeki. Oddam w ręce wasze mieszkańców tego kraju, a ty ich przepędzisz spośród was. Nie będziesz zawierał przymierza z nimi ani z ich bogami. Nie mogą mieszkać w twoim kraju, gdyż przywiedliby cię do grzechu przeciw Mnie. Mógłbyś oddawać cześć ich bogom, co byłoby dla ciebie zgubą”. Wyjścia 23:28-33

 

 

Prywatnie nazywam to podstawowym sposobem na usunięcie Kananejczyków i co ciekawe historia tej krainy oraz wykopaliska sporo o nim mówią, potwierdzając takie dziwne wyludnienie regionu. Wrócę do tego omawiając ludy zamieszkujące Kanaan.

 

To co w Biblii bywa nazywane ziemią obiecaną Abrahamowi, krajem, który dał Bóg Izraelitom, zajmuje dość duży obszar na mapie i zaznaczyłam go na zielono. Granice nie są odmierzone co do metra, bo zwyczajnie nie ma takiej możliwości na podstawie źródeł, jakie mamy. Niebieski teren to ta część, która bywa tradycyjnie w atlasach historycznych i książkach nazywana Kanaanem. Znowu jest tu pewien margines dowolności w interpretacji granic.

 

Jak widzicie te dwa Kanaany znacznie się różnią powierzchnią.
Spotkacie jednak w podręcznikach historii starożytnej pod nazwą Kanaan także obszar rozciągający się nawet dalej niż biblijne granice omawianej krainy. Często zamiast nazwy Kanaan spotkacie inną a mianowicie Syro-Palestynę. Czasem nie pojawi się w ogóle słowo Kanaan a teren przedstawiony na mapie będzie podzielony na trzy kawałki różnej wielkości, z których największy leżący na północy to Syria, na południu wciśnięta między Jordan i wybrzeże, ale bez dostępu do północnej części wybrzeża Palestyna i zajmująca ową część nadmorską Fenicja.

 

Niezależnie od tego czy kraina ta nosi jedną czy kilka nazw, ważną jej cechą jest bardzo duże zróżnicowanie. Góry na północy, wzgórza i wyżyny w centralnej części, pustynia na południu tworzyły niewielkie, dość odizolowane od siebie regiony, w których łatwo o powstanie niewielkich odizolowanych społeczności. Tereny te nie należą do prostych do zdobycia i kontrolowania przez kogoś, kto chce mieć cały Kanaan w swojej strefie wpływów lub wręcz nim rządzić.

 

Jednocześnie mieszkańcy takich górskich regionów na pewno czuli swoją odrębność od sąsiadów.
Pozostaje pytanie kto chciałby mieszkać w tych trudnych do życia i uprawy regionach gdzie jedynie pasterstwo miało sens, skoro można było zasiedlić żyzne wybrzeże Morza Śródziemnego?
Tam nie brakowało wody a handel był ciekawą alternatywą do zarabiania na życie. Równie korzystne było osiedlenie się w Dolinie Jezreel, która zaczynała się na wybrzeżu na wysokości Karmelu, biegła pod murami Megiddo aż do Jordanu. Zresztą urodzajna dolina Jordanu i okolice jeziora Galilejskiego były tak samo atrakcyjnym miejscem do zamieszkania. To właśnie te zielone fragmenty Kanaanu cieszyły się największym powodzeniem wśród ludów, które ją zamieszkiwały.

 

Skoro mamy już wyobrażenie gdzie leżała ta kraina czas przeglądnąć się bliżej jej historii i ludom ją zamieszkującym. Biblia wymienia ich całkiem sporo, archeologia i historia dorzucają kolejne.
Chociaż wiele razy w tekście Biblii pojawiają się Kananejczycy, jako mieszkańcy tej krainy, to niekoniecznie jest tu mowa o jednym ludzie. Nie zawsze można użyć też tej nazwy mając na myśli ludy o tym samym pochodzeniu, używające tego samego języka czy mające tego samego boga/bogów.

 

Zgodnie z przekazem Biblii wszyscy mieszkańcy tego regionu, w czasie od Abrahama do Jozuego mieli jednak sporo za skórą i sposób ich życia nie podobał się Bogu.
Historia i archeologia mówi o tym miejscu, jako tym gdzie miała miejsce rewolucja neolityczna, bardzo wcześnie używano pisma.

 

Kim w takim razie byli Kananejczycy opowiem w drugiej części „Ludy Kanaanu”.
Po niej będą kolejne „Religia Kanaanu” i zastanowimy się „Czy Kananejczycy przetrwali do dzisiaj”.

Każda z nich jest nieco dłuższa od tej więc pocięłam temat Kanaanu na kilka tekstów by łatwiej było przekazać Wam jak najwięcej informacji nie nudząc przy tym.

 

 

Beata

 

No Comments

Komentarze trzymające się tematyki artykułów na Podkopie są publikowane niezależnie od tego, czy są pozytywne czy negatywne. Te zawierające wulgaryzmy, hejterskie, spamujące linkami niezwiązanymi z komentowaną treścią, nie są publikowane. Obrażanie innych komentujących, osoby wymienione w artykule lub mnie, autora Podkopu, zaowocuje blokadą konta.

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »