Stela Głodu – 7 lat głodu w Egipcie

Stela Głodu została odnaleziona na maleńkiej wyspie Sehel, która leży na południe od Asuanu. Nie jest to właściwie stela (kamienna płyta pokryta napisem, płaskorzeźbą, mająca coś lub kogoś upamiętnić) a napis na granitowym głazie, którego część wyrównano po to, by umieścić tekst.

 

Stela mówi o siedmiu latach głodu, jaki zapanował w Egipcie za panowania faraona III dynastii Dżosera. Nil przestał przez swoje wylewy użyźniać ziemie przez kolejne lata. Władca szukał przyczyny suszy. Okazuje się, że bóg Chnum zna odpowiedź i nawet obiecuje urodzaj, regularne wylewy Nilu w zamian za ofiary, oczywiście pieniążki na renowacje świątyni, dobrobyt jej kapłanów.
Chnum i jego kapłani dostają co chcieli, a stela to upamiętnia.

 

Bohaterowie steli Dżoser i Imhotep to chyba najznamienitsze postacie starego państwa.
Faraon jest wręcz legendarny ale tak naprawdę nie wiadomo, kim jest. Dżoserem nazwano go po jego śmierci a za życia najprawdopodobniej nazywał się Neczererchet.
Nie wiadomo, ile lat panował, bo Papirus z Turynu podaje 19 a Menethon 29.
Sporo budował a najbardziej znana budowla, którą miał postawić to piramida schodkowa w Sakkarze.
Faraon dał fundusze na jej budowę, ale swój kształt ma zawdzięczać architektowi i kapłanowi Imhotepowi. Ten drugi z biegiem czasu zyskuje coraz więcej szacunku, posiadanej rzekomo wiedzy i mocy, by ponad 1000 lat z okładem po śmierci doczekać się kultu, który w czasach Ptolemeuszy zmieni go w boga.

 

Tak Dżoser jak i Imhotep są postaciami historycznymi, o których jednak mało wiadomo, za to tysiąclecia po ich śmierci obrośli legendą, stali się niezwykle szanowani.
Trudno powiedzieć, kiedy panował ten faraon, a jego wierny sługa wznosił piramidę. Jak to w Egipcie bywa, daty są dosyć płynne. Tych dwóch można by zamknąć w przedziale czasu między 2700 a 2610 p.n.e.

 

Stela głodu została napisana językiem, który nie pozwala jej datować na czasy tak odlegle jak panowanie Dżosera. Dość powszechnie przyjmuje się, że powstała za panowania Ptolomeusza V.
Bardziej znany jest inny kamień z napisem, który powstał za jego panowania – jest nim Kamień z Rosetty. Żył on krótko, bo zaledwie 29 lat, z czego połowa to czas panowania. Jego pełne imię to Ptolomeusz V Epifanes.
Skromnością nie grzeszył, jak widać po imieniu, nazywając się objawieniem boga.
Żył prawie 2500 lat po Imhotepie i Dżoserze, w latach 210-180 p.n.e.

 

Bóg Chnum dawał życie, lepił ludzi na kole garncarskim, odpowiadał za to, by życiodajne wody Nilu zalewały regularnie pola, dając obfitość plonów. Miał głowę barana i to było jego ulubione zwierzę. Świątynia Chnuma stała na Elefantynie, wyspie, na której żyło sporo Żydów, którzy wznieśli tam świątynię swojemu Bogu.

 

 

Egipska wyspa Elefantyna, jej barany i żydowska świątynia

 

 

Świątynia żydowskiego Boga, stała ono na wyspie na długo przez tym nim w Egipcie zjawił się Aleksander i zawładnęli nim Ptolemeusze, jedni z jego spadkobierców.

 

Stella mówiąca o 7 latach głodu przywołuje w pamięci biblijną opowieść o Józefie, tłustych i chudych krowach. Czasem pojawi się głos, że Biblia skopiowała historię ze Steli Głodu, bo tylko ten kierunek kopiowania jest poprawny w dzisiejszych czasach.
Jednak powstała ona 2500 lat po wydarzeniach, o których mówi i prawie 500 po tym jak na wyspie zamieszkali ludzie kierujący się Torą, opowiadający sobie historię Józefa.

 

Bardziej prawdopodobne jest skopiowanie historii biblijnej o 7 lat głodu przez autora steli.
No właśnie a kto był jej autorem?
Większość obstawia tego kto najwięcej skorzystał na jej powstaniu, czyli kapłanów Chnuma, którym znowu zaczęło się powodzić, gdy udowodnili swoje prawa do darowizn.
Są i tacy, którzy chcą tu widzieć przenośnie i opowieść Ptolomeusza V przedstawiającego siebie jako sławny faraon Dżoser. Głód zaś to tylko obraz pokonanych wrogów młodego faraona.
Jak dla mnie to za mocno naciągane.

 

Głód nawiedzał Egipt i inne kraje w starożytności nie raz, czasem trwał nie jeden sezon a kilka lat. Podobnie inne plagi nawiedzające ludzkość jak powodzie, pożary czy zarazy były one prawdziwe, rujnujący gospodarkę, zdrowie ludzi, siejący śmierć. Nie trzeba było dodawać im dramatyzmu propagandą, bo ich skutki czuli na własnej skórze, widzieli wkoło siebie.
Nie rzadko, często już po fakcie, ktoś wykorzystał tragiczne wydarzenia, rozdmuchał do skali katastrofy coś, co miało wymiar lokalnego wypadku i czerpał z tego korzyści, odpowiednio ubarwiając propagandą historię jak kapłani Chnuma kujący tekst na steli.
Takie historie były, są i pewnie będą w przyszłości. Bo czy interpretacja faktów nie jest ważniejsza od nich samych i dzisiaj?
Kto zyskuje a kto ryzykuje? – to dobre pytanie zadane na początek szukania prawdy, gdy badamy historię kryzysów, katastrof i przekazów o nich.

 

Garść źródeł:
Jadwiga Lipinska „W cieniu piramid” str 51;
Thomas Schneider  „Leksykon faraonów” str 122;
Grimal „Dzieje starożytnego Egiptu” str 74-75;
Carsten Peust „Hungersnotstele” (niem)

Zdjęcie na górze Morburre za Wikipedia na licencji Creative Commons

 

 

Beata

 

 


Uważasz, że artykuł może się komuś przydać – prześlij go dalej.
Chcesz być informowany o nowych wpisach na Podkopie subskrybuj go na maila (w bocznej kolumnie strony).

Pomożesz mi w utrzymaniu i rozwoju Podkopu stawiając mi „kawę”.


 

Brak komentarzy

Komentarze trzymające się tematyki artykułów na Podkopie są publikowane niezależnie od tego, czy są pozytywne czy negatywne. Te zawierające wulgaryzmy, hejterskie, spamujące linkami niezwiązanymi z komentowaną treścią, nie są publikowane. Obrażanie innych komentujących, osoby wymienione w artykule lub mnie, autora Podkopu, zaowocuje blokadą konta.

Zostaw komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Translate »