Zabytkiem miesiąca są dwie małe terakotowe figurki, z których pierwsza jest nazywana Myślicielem z Cernavody a druga po prostu siedzącą kobietą lub zoną mysliciela. Ich powstanie datuje się na 7 – 6,6 tysiąca lat. Są niewielkie, mają po niespełna 12 cm wysokości.
Myśliciel siedzi na niskim stołeczku, kobieta na ziemi ze zgiętą jedną nogą, o której kolano opiera ręce.
Płeć przypisano im na wyczucie, bo nie mają wyraźnie zaznaczonych cech płciowych. Równie dobrze widząc figurki, można by je nazwać chudy i gruby facet lub chuda i gruba baba. Jest jednak coś co tę identyfikacje płci umacnia bardziej niż wyczucie badacza. Na stanowiskach tej kultury odnaleziono jeszcze inne figurki o bardzo uproszczonych kształtach, podobne do tych. Te z szerokimi biodrami, mające nieco gruszkowate tułowie wyraźnie można już zidentyfikować jako kobiece.
Zwróć uwagę, że są one niezwykle proste i wręcz nowoczesne w sposobie przedstawienia człowieka. Nie ma w tej prostocie jednak nic z prymitywizmu, jest raczej przemyślane wyrafinowanie. No, tak, może inaczej odbierają je inni, ale ja właśnie tak.
Figurki są dziełem ludzi zamieszkujących około 7 tysięcy lat temu okolice dzisiejszego miasta Cernavodă w Rumunii. Leży ono nad Dunajem, niedaleko wybrzeża czarnomorskiego, od którego plaż dzieli je do około 60 km.
Rozwijała się wtedy od ujścia Dunaju wzdłuż wybrzeża morskiego na południe, w dość wąskim pasie do 80 km w głąb lądu kultura, którą nazywa się Hamangia. To nadal kultura epoki kamienia, zahaczająca dopiero o jej młodszą część nazywaną neolitem. Zostały nam po niej osiedla nad brzegami rzek, morza i groby.
Na jednym z takich dość dużych cmentarzysk, bo przebadano 400 grobów, a jest jeszcze około 200, w jednym z nich odkryto dwie małe figurki.
Figurki są nieco młodsze niż słynna rzeźba kobiety siedzącej na krześle/tronie z lwami po bokach, znaleziona w Turcji w Çatalhöyük.
Datuje się ja na 8 tysięcy lat. Sposób, w jaki przedstawiana jest ta kobieta, sprawia, że figurka kojarzy się z boginią Kybele. Ona także siedzi na tronie, a po bokach ma lwy.
Çatalhöyük to jedno z najstarszych miast jakie znamy, ale nie jedyne. W tym wypadku jesteśmy poza ziemiami Sumeru i Egiptu, na 3-2,5 tysiąca lat przed powstaniem owej „pierwszej cywilizacji” Sumeru, gdy ludzie byli dobrze zorganizowani, budowali miasta, tworzyli wyrafinowaną sztukę, mieli swoje wierzenia, handlowali, uprawiali ziemię.
Teraz zabieram Cię z Bliskiego Wschodu do pięknej Grecji a dokładnie do Tesalii, tam także powstają miasteczka/osady. Ich mieszkańcy lubią ostrza wykonane z dobrej jakości krzemienia, więc sprowadzają go z odległej o 350 km wyspy.
Tak na marginesie to nie rozumiem, dlaczego wielu ludzi dzisiaj słucha z politowaniem o kamiennych ostrzach i obróbce kamienia. Gdyby wiedzieli, że obsydianowe ostrza są dzisiaj nadal wykorzystywane w chirurgii, pewnie by się mocno zdziwili. Tam, gdzie potrzeba dużej precyzji, metal jest zbyt toporny i niedokładny. Stary dobry obsydian sprawdza się idealnie.
Idąc głębiej w Bałkany trafimy na kulturę Vinča, o której mogę opowiadać bardzo długo. Jest niezwykła i wiele elementów, jakie wchodzą w jej skład, budzi niepokój wśród badaczy. Łatwo mogą one wywrócić wiele przyjętych paradygmatów. Ich domy są ciekawe, ale jeszcze ciekawsze figurki, jakie można w nich znaleźć. Są to antropomorficzne postacie o mocno zaakcentowanych barach i dziwnych płaskich twarzach.
Ludzie zaliczani do tej kultury znali już zawód górnika, wydobywali miedź. Najprawdopodobniej (przyznaję się, że asekuruję się tym „najprawdopodobniej”, jednak temat będzie miało osobny artykuł) znali pismo a mówimy o czasie 7,5-6,5 tysiąca lat temu, na długo przed pojawieniem się Sumerów. Odległość ta jest porównywalna do tej, która dzieli nasze czasy i czasy bitwy pod Maratonem czy czasy Jezusa. Kultura ta trwała około 1500 lat, a po niej na Bałkanach było równie ciekawie.
Wracając jeszcze na chwilę do Myśliciela, zauważyłeś, że takie przedstawianie zadumanego człowieka podpierającego głowę ręką przewija się w sztuce do dzisiaj?
To nie tylko słynny Myśliciel Augusta Rodina, ale i te wszystkie przydrożne figurki Chrystusa Frasobliwego, to liczący 3700 lat pochodzący z Kanaanu Myślicie z Yehud i liczący 6000 lat grecki Myślicie z Karditsa, a także postać z pokrywki urny, którą odkryto na cmentarzysku Spong Hill pochodząca sprzed 1500 lat.
Zaduma przedstawiana w ten sposób jest najwyraźniej rozpoznawalna i symboliczna, patrząc na te siedzące postacie podpierające głowę ręką, skojarzenie mamy takie samo od tysiącleci.
No cóż, czas płynie, przedmioty, jakimi się otaczamy, ulegają zmianie, ale ludzie nie.
W minaturce na górze zdjęcie Myśliciela i jego zony autor Chainwit na licencji CC BY-SA 4.0

Do napisania.
Beata
Uważasz, że artykuł może się komuś przydać – prześlij go dalej.
Chcesz być informowany o nowych wpisach na Podkopie subskrybuj go na maila (w bocznej kolumnie strony).
Pomożesz mi w utrzymaniu i rozwoju Podkopu stawiając mi „kawę” lub zostając Patronem Podkopu.

Brak komentarzy
Komentarze trzymające się tematyki artykułów na Podkopie są publikowane niezależnie od tego, czy są pozytywne czy negatywne. Te zawierające wulgaryzmy, hejterskie, spamujące linkami niezwiązanymi z komentowaną treścią, nie są publikowane. Obrażanie innych komentujących, osoby wymienione w artykule lub mnie, autora Podkopu, zaowocuje blokadą konta.