Dęby Mamre, miejsce, w którym Abraham spotkał Boga jest tym, w którym bardzo chciałabym stanąć. Ciągnie mnie tu biblijna historia Abrahama goszczącego trzech dziwnych mężczyzn i ciekawość mojego archeologicznego serducha, zastanawiające się co pozostało tam do dzisiaj, chęć dotknięcia tych kamieni.
Miejsce to pojawia się na kartach Biblii w 13 rozdziale Księgi Rodzaju wersecie 18
„Abram zwinął więc namiot, przyszedł i mieszkał na równinach Mamre, które są w Hebronie, i tam zbudował ołtarz dla PANA”.
Około 3,5 km na północ od jaskini Makpela wnosił się niewielki tell nazywany przez Arabów Haram Ramat el-Khalil co można przetłumaczyć jako Wzgórze Przyjaciela Boga, a tak właśnie nazywano i nazywa się do dzisiaj Abrahama w judaizmie, chrześcijaństwie i islamie.
Lokalizacja i sama nazwa wskazywały na to, co kryło wzgórze. Jednak by to sprawdzić, trzeba było do niego zajrzeć. Jako pierwsze zrobił to w latach dwudziestych ubiegłego wieku niemiecki teolog i archeolog Andreas Evaristus Mader. Ponownie pojawili się tam archeolodzy sześć dekad później pod kierownictwem Izraelczyka archeologa i oficera Icchaka Magena. Wykopaliska w Izraelu jeszcze długo po powstaniu państwa prowadzili głównie ludzie, którzy byli archeologami ubranymi w dwa rodzaje uniformów – w wojskowe mundury lub duchowni różnych wyznań, sporo z nich było zakonnikami katolickimi.
Wzgórze czy raczej pagórek krył kilka warstw pochodzących z różnych epok, całość była zamknięta murem o wymiarach nieco przekraczających 48 na 65 m. Otaczał je solidny mur, którego grubość miejscami ma 1,9 m a wysokość dochodziła, gdy odsłaniał jego fundamenty Mader, miała 2 m. Ciekawe są wielkie dobrze obrobione bloki, z których go wzniesiono. Taka kamieniarka z dopasowanymi blokami kamiennymi, układającymi się równo i pasującymi do siebie jak klocki lego, to może być coś tylko wzniesione przez Heroda Wielkiego.
Miejsca związane z Abrahamem miały dla niego duże znaczenie, bo chociaż był królem Żydów, to jednak ci nigdy nie zapomnieli, że jest Idumejczykiem, potomkiem Ezawa. On z kolei uważał najwyraźniej, że ma prawo czy też obowiązek zadbania o pamięć Abrahama podwójnie. Zatroszczył się więc w Hebronie o Mamre – miejsce, gdzie Abraham zbudował Bogu ołtarz i o Makpele, Grotę Patriarchów, jego grób. Miejsca, które pozwolę sobie nazwać fundamentalnymi dla niego w Ziemi Obiecanej.
Przy jednej ze ścian herodowego muru, blisko południowo zachodniego narożnika odkryto pozostałości czegoś co mogło być bramą prowadzącą na ten ogrodzony plac jednak murem o wiele starszym, bo pochodzącym z około XI-X wieku p.n.e. Co pokrywa się z datowaniem czasu, gdy król Dawid przez ponad 7 lat rządził Izraelem właśnie z Hebronu.
Wewnętrzny plac skrywa starą studnię, okrągły otwór lub otwory, bo są dwa, jeden blisko studni w południowo-zachodnim rogu, a drugi w skalnym podłożu prawie w centrum placu, które mogą być, zaś ten blisko studni prawie na pewno jest, śladem po rosnącym tam kiedyś wielkim drzewie.

Rysunek pochodzi z artykułu KS. Jana Drozda SDS Mambre – ojczyzna Abrahama
Sercem ogrodzonego placu jest jednak ołtarz z nieobrobionych kamieni. Nie zachował się cały.
Czy to ołtarz Abrahama?
Na to pytanie trzeba odpowiedzieć: i tak i nie.
Był używany do składania ofiar jeszcze w czasach rzymskich, na pewno go więc naprawiano co jakiś czas. Nie zmieniano jednak jego położenia, więc tak ołtarz Abrahama był w tym miejscu, ale kamienie jakie leża tam dzisiaj niekoniecznie położył on sam.
Wewnątrz ogrodzonego placu, w najstarszych warstwach odnaleziono ceramikę datowaną na 2000 p.n.e. więc miejsce to odwiedzano w czasach Abrahama. Wybranie go na rozbicie namiotów było dobrą decyzją. Miał wodę, cień i miejsce dla stad, a jednocześnie blisko amoryckie miasto.
Z jakiegoś powodu to miejsce z drzewem i ołtarzem było chronione od bardzo dawna. Gdyby chodziło o tzw. święty dąb, to on byłby w centrum placu. Gdyby chodziło o źródło wody, to studnia by się tam znalazła. Jednak to ołtarz z nieobrobionych kamieni jest w centrum chronionego placu. To on był najwyraźniej najważniejszy dla kolejnych pokoleń.
W czasach Konstantyna dobudowano prawie opierającą się o południową ścianę muru Herodowego bazylikę. Została po niej nieduża absyda opromieniu 3,2 m i długości 6,4 m i tu ciekawostka – część posadzki, którą odkryto na głębokości 1,3 m pochodzi z czasów przed Herodem, czyli sprzed przełomu er.
Ołtarz lub też to co z niego zostało w czasach Konstantyna nadal jest punktem centralnym placu. Do bazyliki dobudowano mnisie kwatery. Wraz z islamem w VII powstały w tym miejscu nowe budynki. Nadal było ono ważne i chronione czy też czczone. Nie wiadomo, kiedy uległo nie tyle zapomnieniu, bo nadal identyfikowano je jako miejsce, w którym przebywał Abraham, ale straciło na znaczeniu. O ile jest ważne dla chrześcijan i Żydów to dla muzułman tylko teoretycznie. Walają się tam śmieci co można zobaczyć na filmach kręconych przez pielgrzymów, turystów i archeologów, którzy starają się je sprzątać, ale to syzyfowa praca.
A ja marzę, że kiedyś stanę obok tej studni i przeczytam na głos z Księgi rodzaju 18;1-2
„Potem PAN ukazał mu się na równinie Mamre, a on siedział u wejścia do swego namiotu w najgorętszej porze dnia. I podniósł swe oczy, i zobaczył, że naprzeciwko niego stanęli trzej mężczyźni. Gdy ich ujrzał, pobiegł od wejścia do namiotu na ich spotkanie i skłonił się do ziemi”.
Wyobrażając sobie jednocześnie tę scenę z Abrahamem, Sarą i tymi trzema dziwnymi przybyszami. Tymi którzy za niedługo po tej rozmowie poszli do Sodomy.
Na mapie google znajdziesz Mamre klikając TU
Nieco na południe od tego miejsca leży Grota Patriarchów, która ma być miejscem ostatniego spoczynku dla Abrahama i Sary, Jakuba i Lei, Izaaka i Rebeki.
„I Abraham wysłuchał Efrona. Odważył więc Abraham Efronowi srebro, które ten wymienił w obecności synów Cheta: czterysta syklów srebra, jakie były w obiegu u kupców. Tak więc pole Efrona, które jest w Makpelu naprzeciw Mamre, pole i jaskinia, która na nim jest, i wszystkie drzewa, które były na polu i wkoło na wszystkich jego granicach, przeszły; Na własność Abrahama w obecności synów Cheta i wszystkich, którzy wchodzili w bramę tego miasta. Potem Abraham pochował swoją żonę Sarę w jaskini pola w Makpelu naprzeciwko Mamre, czyli Hebronie, w ziemi Kanaan. I zostały oddane Abrahamowi pole i jaskinia, która była na nim, jako grób na własność, przez synów Cheta. Rodzaju 23;16-20

Do napisania.
Beata
Uważasz, że artykuł może się komuś przydać – prześlij go dalej.
Chcesz być informowany o nowych wpisach na Podkopie subskrybuj go na maila (w bocznej kolumnie strony).
Pomożesz mi w utrzymaniu i rozwoju Podkopu stawiając mi „kawę” lub zostając Patronem Podkopu.

Brak komentarzy
Komentarze trzymające się tematyki artykułów na Podkopie są publikowane niezależnie od tego, czy są pozytywne czy negatywne. Te zawierające wulgaryzmy, hejterskie, spamujące linkami niezwiązanymi z komentowaną treścią, nie są publikowane. Obrażanie innych komentujących, osoby wymienione w artykule lub mnie, autora Podkopu, zaowocuje blokadą konta.