Tag Archives : katastrofa

Skarby z Boscoreale


Wezuwiusz to jeden z najbardziej znanych wulkanów na świecie. Wznosi się malowniczo nieopodal Neapolu a wpisał się w historię i ludzką pamięć wybuchem z 79 roku naszej ery.
Popioły i błoto przykryły Pompeje, Herkulanum i Stabie.
Dwa pierwsze miasta są dzisiaj licznie odwiedzane przez turystów, trzecie mniej znane jest miejscem śmierci Pliniusza Starszego, rzymskiego historyka, autora „Historii naturalnej”.

Ofiarą wybuchu Wezuwiusza w 79 roku było też leżące na północ od Pompejów miasteczko Boscoreale.

 

W czasach tuż przed zniszczeniem pełniło rolę luksusowego, wiejskiego przedmieścia Pompejów. Już wieś ale w sumie prawie miasto, bo do niego kwadrans spacerkiem, zielono, winnice, dzikie zwierzęta – to lubiła od zawsze arystokracja ta starożytna a lubi i ta współczesna.

Thera – wybuch, który zniszczył Kretę i Egipt, przyczyna biblijnych plag?


Thera  namieszła w datowaniu . Ogromne tsunami, powstałe po wybuchu wulkanu  – jak pisałam w części 1 – uderzyło w wybrzeże Krety i zrujnowało je kompletnie.
Cios jaki ta katastrofa naturalna zadała kulturze minojskiej był śmiertelny.
Chociaż dogorywała jeszcze przez chwilę był to jej koniec.

Opowieść o pięknych pałacach Krety, kulturze, w której byk miał swoje znaczące miejsce co przetrwało w mitach Greków – w opowieści o potworze Minotaurze, zostawiam jednak na inną okazję.

Thera – wyspa, która wyleciała w powietrze


W dziejach ziemi było kilka potężnych erupcji wulkanów o sile takiej, że wywarły wpływ na całe kontynenty a nawet glob.
Jednym z takich wydarzeń był wybuch wulkanu na Therze, chociaż właściwiej byłoby tu powiedzieć, że to

 

wyspa  Thera wyleciała w powietrze.

 

Dzisiaj Thera czy też Santoryn – bo i tak jest nazywana największa pozostałość po starożytnej wyspie, to uroczy cel turystów.

Stela Burzy faraona Ahmose – Egipt znowu tonie.


Egipt nawiedzały powodzie.
5000 lat temu Egipt faraonów tonął w deszczu.
Zbadano, zmierzono, tak było – pisałam o tym TU.

 

Powódź pod piramidami

 

Dwa i pół tysiąclecia później woda znowu niszczyła kraj faraonów. Tym razem najbardziej ucierpiała delta i północ Egiptu ale nie tylko. Wielka burza zalała także ziemie daleko na południu Egiptu
Woda zniszczyła pałace, grobowce, świątynie i potopiła wielu mieszkańców kraju, których ciała płynęły Nilem.
Fale przyszły wraz z ciemnością i wielkim hukiem.

Tak, podobne wydarzenia opisuje papirus Ipuwera, o którym pisałam ale nie tylko on.

Papirus Ipuwera – jak kraj nad Nilem dotknęły plagi egipskie


Papirus Ipuwera nazywany też Lamentacjami Ipuwera oraz Poematem Ipuwera to bardzo ciekawy dokument.
Jego oficjalna nazwa to Papyrus Leiden I 344 .
Jest przechowywany w Holandii, w Rijksmuseum van Oudheden w Leidzie. To nie byle jakie muzeum a Holenderskie Muzeum Starożytności z ciekawymi zbiorami.
Wśród egipskich zabytków mają też ten niewielki papirus. Ma ledwie 19 cm na 38 cm i jest zapisany pismem hieratycznym.

 

Mały a niezwykły Papirus Ipuwera

 

To forma zapisu uproszczona w stosunku do hieroglifów. Bywa nazywana pismem kapłańskim.
Nie jest tak majestatyczna ale za to łatwa do robienia notatek. To było odręczne pismo Egipcjan, stosowane w sprawach życia codziennego. Takim pismem robili notatki, pisali listy, załatwiali interesy. Było używane obok rytych w kamieniu hieroglifów, praktycznie przez cały okres historii kraju faraonów.

Zaćmienie Słońca – gdy dzień staje się nocą


Za kilka dni, 20 marca, będzie można obserwować zaćmienie Słońca. Najlepsze miejsca do jego obserwacji będą mieli mieszkańcy Islandii, Szkocji, Wysp Owczych ale będzie widoczne także w Polsce. Co prawda nieco mniej tarczy słonecznej zostanie zakryte, patrząc z polskiej perspektywy, ale jednak i tak sporo, bo ponad 2/3.
Pamiętam zaćmienie z sierpnia 1999 i to dziwne światło o pomarańczowej barwie, jakie otuliło wszystko. Był ni to wieczór, ni to dzień.
Zrobiło na mnie wrażenie, przyznaję.
W najbliższy piątek niecały kwadrans przed godziną 11 Księżyc zasłoni prawie cały słoneczny dysk.
Wiemy jaki jest mechanizm tego zjawiska, potrafimy obliczyć kiedy nastąpi, a fascynować nie przestało nas od zamierzchłych czasów. Ludzie bali się tego mroku zapadającego w dzień.
Czasem oczekiwali go, bo takie spektakularne widowisko jakie serwowało niebo miało mieć swoją symbolikę, za nim zwykle szły zmiany według przepowiedni.

Wiem, że nadal najpopularniejsza jest opinia jakoby to ci prymitywni i niedouczeni starożytni, bali się zwykłych zjawisk przyrody. Ich trochę bardziej douczeni kapłani potrafili je co prawda przewidzieć ale oczywiście wykorzystywali by sterować ciemnym ludem.

Translate »