Tłocznie wina i oliwy z Bet Szemesz

Bet Szemesz, to miasto leżące 30 km na południowy zachód od Jerozolimy.
Dzisiaj jest znane głównie z burd, wyzwisk i innych atrakcji, jakie serwują innym mieszkańcom miasta i okolic tutejsi ultraortodoksi żydowscy.
Od kilku lat, nie bez podstaw są nazywani żydowskimi talibami.

 

 

Bet Szemesz – miasto żydowskich talibów

 

 
Tak, bo z talibami mają wiele wspólnego. Gardzą każdym, kto nie dostosuje się do ich standardów. Potrafią atakować i opluwać małe dziewczynki idące do szkoły. Ich zdaniem ośmiolatka w długiej kiecce i luźnej bluzie z długim rękawem, jest ubrana wyzywająco.

 

8-letnia Naama z mamą. Wyzywająco ubrana i kobiety i dziewczynka jak Naama ubrane godnie według talibów z Bet Szemesz. Źródło 1 i 2

8-letnia Naama z mamą. Wyzywająco ubrana i kobiety i dziewczynka w wieku Naamy ubrane godnie – według talibów z Bet Szemesz.
Źródło 1 i 2

 

Kobiety nie mogą wchodzić tym samym wejściem co ludzie, no bo ludzie, to ich zdaniem mężczyźni. Oczywiście wejście dla kobiet musi być ulokowane gdzieś z tyłu, by samą swoją obecności nie gorszyły „pobożnych” oszołomów. Kobiety nie mają prawa głosować, w ogóle najlepiej, by się nie odzywały. Mogą siadać tylko z tyłu autobusu. Szkoda słów.
Możecie poczytać o tym w prasie.
W Izraelu zaczynają mieć dosyć ortodoksów tego typu, ale co z nimi teraz zrobić?

 

Każda religia, w którymś swoim momencie historii, wytwarza taki typ religijności, gardzący kobietami, słabymi, nie ceniący ich życia. Ja bym powiedziała, że lekarstwem na to, może być podanie takim typom, jak ci z Bet Szemesz bromu.

No to pojechałam z tematem…
W każdym razie nie polecam zwiedzania miasta.

 

 

Biblijne Bet Szemesz

 

 

Dzisiejsze Bet Szemesz powstało niedawno, bo w latach 50 ubiegłego wieku, ale to pierwsze Miasto Słońca (boga lub bogini, bo tu o płeć można by się spierać) ma korzenie w dalekiej przeszłości.
Wykopaliska prowadzono tam już od XIX wieku.
Odkopano ruiny miasta przykryte sporym tellem (wzgórze powstałe przez nakładanie się kolejnych warstw) . Miał 7 hektarów powierzchni.
To starożytne Bet Szemesz, leżało na zachód od obecnego, dobrych kilka kilometrów bliżej Jerozolimy.

Miasto jest wspomniane w Księdze Jozuego 15,10

 

„Z Baali granica skłaniała się ku zachodowi do góry Seir i przechodziła przez zbocze północne góry Jearim, to jest Kesalon, zstępowała do Bet-Szemesz i przechodziła przez Timnę”.

 

Leżało na północnej granicy ziem pokolenia Judy.
Dostało się kapłanom Jozuego 21,13-16

 

„Potomkom kapłana Aarona dano miasto ucieczki dla zabójców: Hebron wraz z jego pastwiskami, Libnę wraz z jej pastwiskami, Jattir z jego pastwiskami, Esztemoa z jego pastwiskami, Cholon z jego pastwiskami, Debir z jego pastwiskami, Aszan z jego pastwiskami, Jutta z jego pastwiskami, Bet-Szemesz z jego pastwiskami: dziesięć miast od tych dwu pokoleń.”

 

W okresie Sędziów, XII-XI w p.n.e. było zamieszkane, jak wszystko wskazuje,  przez Izraelitów.
Skąd to wiadomo?
Znajdowano w warstwie z tego okresu, jedynie kości koszernych zwierząt.
Później miasto zostało spalone. Przez kogo i kiedy nie wiemy.

W X w .p.n.e. było zamieszkane przez Izraelitów o czym czytamy w 1 Księga Samuela 6,8-18. Ten fragment mówi o powrocie Arki Przymierza od Filistynów.

 

 

„Weźmiecie potem Arkę Pańską i umieścicie ją na wozie, a wyroby ze złota, które oddać macie jako dar pokutny, umieścicie w skrzynce obok niej i tak poślecie ją w drogę. Zwrócicie jednak uwagę na to: jeżeli skieruje się ona do swego kraju, to jest do Bet-Szemesz, wiedzcie, że to On sprowadził na nas nieszczęście, a jeśli nie, to będziemy wiedzieli, że nie Jego ręka nas dotknęła, a to, co się stało, było przypadkiem. Ludzie uczynili w ten sposób: wzięli dwie mleczne krowy i zaprzęgli je do wozu. Cielęta od nich zatrzymali w oborze. Arkę Pańską umieścili na wozie, a także skrzynkę ze złotymi myszami i z podobiznami swoich guzów. Krowy poszły prostą drogą w kierunku Bet-Szemesz, a idąc tą samą drogą i rycząc nie zbaczały ani w prawo, ani w lewo. Filistyńscy władcy zaś szli za nimi aż do granic Bet-Szemesz. W Bet-Szemesz na równinie odbywały się żniwa pszenicy. Podniósłszy oczy żniwiarze dostrzegli Arkę i uradowali się jej widokiem. Wóz dotarł na pole Jozuego z Bet-Szemesz i tam się zatrzymał. Leżał tam wielki kamień. Wóz drewniany porąbano, a krowy złożono Panu na ofiarę całopalną. Lewici zdjęli z wozu Arkę Pańską i znajdujcą się razem skrzynkę, w której ułożone były złote przedmioty: ułożyli je na wielkim kamieniu. Ludzie z Bet-Szemesz dokonali całopalenia i złożyli w tym dniu ofiary Panu. Pięciu władców filistyńskich zobaczywszy to wszystko, jeszcze tego samego dnia powróciło do Ekronu. Guzy złożone przez Filistynów, jako dar pokutny dla Pana, są następujące: jeden za Aszdod, jeden za Gazę, jeden za Aszkelon, jeden za Gat, jeden za Ekron. Prócz tego były złote myszy według liczby miejscowości filistyńskich, podlegających pięciu władcom, tak z miast umocnionych, jak i z miejscowości otwartych. Świadectwem na to [wszystko] jest wielki kamień, na którym postawiono Arkę Pańską. Istnieje on aż do dnia dzisiejszego na polu Jozuego z Bet-Szemesz.”

 

 

W X w .p.n.e. miasto staje się ważnym lokalnym ośrodkiem. Leży przy drodze prowadzącej do ziem Filistynów.
Jest ufortyfikowane, ma własny zbiornik na wodę, wieżę, solidne budynki.

Biblia wspomina o tym mieście jeszcze w 2 Księdze Królewskiej 14, 11-14

 

„Lecz Amazjasz nie słuchał, i Joasz, król izraelski, wyruszył. Zmierzyli się zbrojnie – on i Amazjasz, król judzki, w Bet-Szemesz, które należy do Judy. Juda został pobity przez Izraela, i uciekł każdy do swego namiotu. Amazjasza zaś, króla judzkiego, syna Joasza, wnuka Ochozjasza, pojmał Joasz, król izraelski, w Bet-Szemesz i zaprowadził go do Jerozolimy. Zrobił wyłom w murze Jerozolimy od Bramy Efraima aż do Bramy Węgła na czterysta łokci. Zabrał też całe złoto i srebro, wszystkie przedmioty, które znajdowały się w świątyni Pańskiej i w skarbcach pałacu królewskiego, oraz zakładników – i wrócił do Samarii”

 

Wojska Sancheryba w 701 r p.n.e. zniszczyły miasto i przez pewien czas było niezamieszkane. Dostęp do zbiornik na wodę odcięty. Zatkano go tonami gruzu.
Wiemy, że przed upadkiem Bet Szemesz, jego mieszkańcy na dużą skale zajmowali się produkcją oliwy. Odkryto liczne tłocznie z tego okresu.

Na stronie Israel Antiquities Authority znalazłam dzisiaj informację o nowych odkryciach w tym mieście.
Odkopano kompleks, o którym można śmiało powiedzieć, że produkował oliwę z oliwek i wino, na skalę przemysłową. Kompleks, to część z pomieszczeniami mieszkalnymi.
Tu ciekawostka – odnaleziono na podłogach mozaiki.

 

Odnaleziona w Bet Szemesz mozaika. Źródło

Odnaleziona w Bet Szemesz mozaika.
Źródło

 

 

Druga część kompleksu, to tłocznie.
To wszystko funkcjonowało jak całkiem spora fabryczka w okresie bizantyjskim, a przestało wraz z najazdem Arabów, czyli na przestrzeni od IV do VII w n.e.
Jest prawdopodobne, że miejsce to było częścią klasztoru, chociaż na razie nie znaleziono kaplicy.

 

Widok stanowiska. Źródło

Widok stanowiska.
Źródło

 

Notatkę podaną przez Israel Antiquities Authority na temat odkrycia znajdziecie TU (ang)
Informację podane przez United with Israel znajdziecie TU  (ang)

Beata

 

 

1 Comment

  • waqmaz 19 września, 2015 at 06:09

    dzieki

    Reply

Komentarze trzymające się tematyki artykułów na Podkopie są publikowane niezależnie od tego, czy są pozytywne czy negatywne. Te zawierające wulgaryzmy, hejterskie, spamujące linkami niezwiązanymi z komentowaną treścią, nie są publikowane. Obrażanie innych komentujących, osoby wymienione w artykule lub mnie, autora Podkopu, zaowocuje blokadą konta.

Odpowiedz na „waqmazCancel Reply

Translate »
Close